Maciej Dziewięcki

Carpe Diem

Wykorzystuj każdą chwilę delektując się życiem, jakby dzisiejszy dzień miał być twoim ostatnim.
Carpe diem
Horacy

Carpe Diem w „11 KOBIET …”

„– Miałabym ochotę parę tych fotek umieścić na Facebooku.
– W czym problem? Wrócimy do hotelu i to zrobisz. Tam jest bardzo dobre Wi-Fi.
– Ale różni moi znajomi mogą uznać, że się przechwalam weekendem w Holandii.
– To ich problem, a nie twój. Istotne jest, czy chcesz wyłącznie zademonstrować fakt, że tu jesteś i korzystasz ze wszystkich atrakcji, czy chcesz się podzielić radością z tego faktu.
– Przecież wiesz, że szaleńczo się cieszę i jestem szczęśliwa.
– Przed południem dałaś wyraz zupełnie czemu innemu.
– Nie wracajmy do tego. Żyjmy tym weekendem. Będę po prostu nim się cieszyła. Ty to jakoś tak, chyba z łaciny, ładnie nazywałeś.
– Carpe diem. A więc nie widzę problemu.”

Czwarty rozdział z cyklu „Bibiana Isabelle”, strona 61, II część tomu „Czerwiec”

Każdy z nas ma swoje większe lub mniejsze problemy, przy czym nasze własne na ogół wydają się największymi, za sobą historię zarówno z cudownymi jak i bolesnymi doświadczeniami, a także obawy o przyszłość, plany na nią, by ona była jak najlepsza. Takie całkowite, niemal literalne, w pełni realizowanie Carpe diem wydaje się niemożliwe, a przynajmniej bardzo mocno ograniczone. Choć tak naprawdę najszczęśliwsi są właśnie ci, którzy to potrafią. Najłatwiej jest wówczas gdy jesteśmy poza ramami codzienności i obowiązków. Podczas urlopów, wyjazdów, weekendów. Tak jak Bella i Marcin. Wówczas nawet jeśli pojawi się cokolwiek co koliduje, możemy bez większego wysiłku to pominąć i czerpać z każdej chwili hedonistyczną przyjemność, radość i piękno.

Carpe Diem

Według Słownika Języka Polskiego ( z łaciny):

  • chwytaj dzień;
  • korzystaj z każdego dnia,
  • nie marnuj mijających chwil

Sentencja pochodząca z poezji Horacego, zawarta w Pieśniach (1, 11, 8) – 23 p.n.e.:

„Chwytaj dzień, bo przecież nikt się nie dowie, jaką nam przyszłość zgotują bogowie".

Carpe to druga osoba liczby pojedynczej czasu teraźniejszego czynnego w trybie rozkazującym czasownika carpō „zrywać lub rwać”, używanego przez Horacego w znaczeniu „cieszyć się, chwytać, używać, wykorzystywać”. Diem to dopełniacz od dies „dzień”. Bardziej dosłowne tłumaczenie carpe diem brzmiałoby zatem „zrywaj dzień [gdy jest dojrzały]” – czyli ciesz się chwilą. Różni autorzy argumentowali, że ta interpretacja jest bliższa pierwotnemu znaczeniu Horacego. Carpe diem to metafora ogrodnicza , która, szczególnie w kontekście wiersza, jest dokładniej tłumaczona jako „zrywanie dnia”, przywołując zrywanie i zbieranie dojrzewających owoców lub kwiatów, delektowanie się chwilą zakorzenioną w zmysłowym doświadczeniu natury.

By móc dokonać interpretacji sentencji Horacego warto się zagłębić w pełen źródłowy tekst jego Pieśni.

„Tu ne quaesieris, scire nefas, quem mihi, quem tibi
finem di dederint, Leuconoe, nec Babylonios
temptaris numeros. ut melius, quidquid erit, pati.
seu pluris hiemes seu tribuit Iuppiter ultimam,
quae nunc oppositis debilitat pumicibus mare
Tyrrhenum. Sapias, vina liques et spatio brevi
spem longam reseces. dum loquimur, fugerit invida
aetas: carpe diem, quam minimum credula postero.”

Która w najbardziej znanym tłumaczeniu Henryka Sienkiewicza brzmi:

„Nie pytaj próżno, bo nikt się nie dowie,
Jaki nam koniec gotują bogowie,
I babilońskich nie pytaj wróżbiarzy.
Lepiej tak przyjąć wszystko, jak się zdarzy.
A czy z rozkazu Jowisza ta zima,
Co teraz wichrem wełny morskie wzdyma,
Będzie ostatnia, czy też nam przysporzy
Lat jeszcze kilka tajny wyrok boży,
Nie troszcz się o to i… klaruj swe wina.
Mknie rok za rokiem, jak jedna godzina.
Więc łap dzień każdy, a nie wierz ni trochę
W złudnej przyszłości obietnice płoche.”

U Horacego sentencja ta jest częścią dłuższej frazy „carpe diem, quam minimum credula postero”, którą często tłumaczy się jako „Chwytaj dzień, nie pokładaj zbytniej ufności w jutrze (przyszłości)”. Pieśń głosi, że przyszłość jest nieprzewidywalna i że nie należy pozostawiać jej przypadkowi, lecz raczej zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby ulepszyć własną przyszłość, poprzez jak najlepsze wykorzystanie teraźniejszości. Frazę tę zazwyczaj rozumie się w kontekście epikurejskiego podejścia Horacego.

Carpe diem zachęca do wykorzystywania każdej nadarzającej się okazji, by sięgać po swoje szczęście, nie zamartwiać się przyszłością i nie rozpamiętywać przeszłości. Idea „carpe diem” oznacza życie chwilą obecną, bez snucia rozległych planów, bez rozmyślań nad minionymi wydarzeniami. Przyszłość zawsze jest niepewna, choćbyśmy wyznaczali sobie wzniosłe cele, obierali drogę, to nigdy nie będziemy mieć pewności jak się zachowamy, co uczynimy i co nas spotka ze strony otoczenia i czynników od nas niezależnych. Z kolei przeszłości nie da się odmienić, dlatego też pozbawione sensu jest zamartwianie się wszystkim, co już nie wróci.

Carpe diem, a Memento mori

Pokrewne, ale odrębne jest wyrażenie memento mori (pamiętaj, że jesteś śmiertelny), które niesie ze sobą podobne konotacje jak carpe diem. Dla Horacego uważność na własną śmiertelność jest kluczowa dla uświadomienia sobie wagi chwili. „Pamiętaj, że jesteś śmiertelny, więc chwytaj dzień”. Z czasem wyrażenie memento mori zaczęto również kojarzyć z pokutą, zmartwianiem się. Dziś wiele osób interpretuje te dwa wyrażenia jako reprezentujące niemal przeciwstawne podejścia, przy czym carpe diem nakazuje nam delektować się życiem, a memento mori – opierać się jego pokusom. Pod wpływem ideologii chrześcijańskiej memento mori zostało ukierunkowane na przemijalność życia, daremność przyjemności i pewność śmierci, a tym samym marność ambicji i wszelkich ziemskich pragnień. Nie jest to jednak pierwotne znaczenie wyrażenia memento mori używanego przez Horacego.

Horacy w swoich utworach podejmował temat niemożności uniknięcia śmierci, a także problem niewiedzy człowieka w kwestii czasu nadejścia śmierci. Zważając właśnie na to, a także na przekonanie Horacego o bezzasadności obaw przed śmiercią, gdyż wraz z nią przychodzi kres wszystkiego, po niej nic nie nastąpi, maksymę „carpe diem” można zamienić na dewizę „żyj tak, jakby dzisiejszy dzień miał być twoim ostatnim”. Horacy był przede wszystkim epikurejczykiem, ale również stoikiem. Istotnym dla niego było również zachowanie równowagi oraz umiaru w każdej sferze życia.

Realizując myśli filozofii Horacego, winniśmy radować się najmniejszą nawet chwilą, przestać zamartwiać się przeszłością, a przy tym zachować równowagę oraz umiar. Wówczas mamy szansę na osiągnięcie prawdziwego szczęścia.

Spodobało się - udostępnij

Newsletter

Mój newsletter to najlepszy sposób by nie przegapić niczego co dzieje się wokół „11 KOBIET …” i co ma do powiedzenia autor powieści. 

Przeczytaj pozostałe Inspiracje

Postimpresjonizm

Postimpresjonizm

Impresjonizm czy postimpresjonizm? Ilekroć oglądam obrazy impresjonistów to mam przekonanie, że nie mam nic piękniejszego w malarstwie. Dokładnie tak samo jest z postimpresjonistami.

rzeczywistość miesza się z fantazją

zapisz się do newslettera

Mój newsletter to najlepszy sposób by nie przegapić niczego co dzieje się wokół „11 KOBIET …” i co ma do powiedzenia autor powieści.