Holandia z Bellą niedziela od lunchu do dinnera w „11 KOBIET …”
„Po lunchu już tylko przeszliśmy nad kanałem w stronę samochodu i ruszyliśmy w stronę Kinderdijk. Tym razem mieliśmy przed sobą około trzech kwadransów drogi.
…
Kinderdijk to klimatycznie położone wśród łąk nad dwoma równoległymi kanałami skupisko dziewiętnastu tradycyjnych holenderskich wiatraków. Niby podobnych do siebie, a jednak każdy jest inny. To drugie bardzo pocztówkowe miejsce w Holandii, w którym można zrobić mnóstwo zdjęć. Odwiedziliśmy wnętrza dwóch wiatraków, których zadaniem było odpompowywanie wody z polderów. Mogliśmy się przyjrzeć ich mechanizmom. Wdrapaliśmy się również po krętych stromych drabinkach na samą górę jednego z wiatraków.
…
Wydawało się, że zwiedzanie kolejnych miejsc trwa krócej, choć w każdym spędziliśmy prawie dwie godziny. Została nam tylko Gouda. A wcześniej prawie godzinny dojazd do niej. I znów niemal wyłącznie autostradą.
…
Goudę potraktowaliśmy bardzo punktowo. Doszliśmy po prostu do rynku. Był dużo mniejszy i bardziej kameralny niż ten w Delfcie. Wokół niego znajdowało się oczywiście mnóstwo pięknych kamieniczek, a na środku stał ratusz. To była niewątpliwie jedna z najpiękniejszych budowli w Holandii. Tył na parterze miał loggię, a szczyt był schodkowy. Okna na bokach i tyle miały czerwono-białe okiennice. To dodawało kolorytu tej piaskowej budowli. Bajkowy był przedni fronton: od podwyższonego parteru, na który prowadziły dwie pary bocznych schodów, do szczytu z kilkoma wieżyczkami. Z tej strony ratusz wyglądał trochę jak disnejowski baśniowy pałacyk. Obeszliśmy go wokół. Oczywiście robiąc kolejne dziesiątki zdjęć. Na chwilę przysiedliśmy na ławeczce, by móc pogapić się i na niego, i na cały rynek.
– Bella, chce ci się jeszcze połazić po mieście czy ten widok wystarczy?
– Gouda ma na pewno inne ciekawe miejsca, ale tu jest tak pięknie, że to wystarczy.
– I nie będziesz miała żalu, że nie obejrzymy najpiękniej¬szych witraży w Holandii?
– Mówiłeś, że pewnie jest za późno, aby kościół był otwarty, więc nie będziemy ryzykować.”
Czwarty rozdział z cyklu „Bibiana Isabelle”, strony 119-122, II część tomu „Czerwiec”
Kinderdijk i Gouda. Dwa punkty drugiej części niedzielnego zwiedzania Holandii przez Bellę i Marcina. Kinderdijk to jeden najbardziej znanych symboli Holandii i w swojej sielskości porównywalny do Giethoorn. Wiatraki i kanały. To, będąc w Holandii, po prostu trzeba zobaczyć. A Gouda podobnie jak i Edam znana jest w świecie ze świetnego sera. Tak jak i Edam to klimatyczne miasto. A przede wszystkim posiada jedną z najpiękniejszych budowli w Holandii, czyli ratusz. Choćby tylko dla niego warto wpaść do Goudy. Nie tylko, że warto, to must have zwiedzania Holandii. A jedzenie lunchu lub dinnera w którejś z knajpek na rynku z widokiem na ratusz może być dobrym uzupełnieniem bycia w Goudzie. Właśnie tak jak w przypadku Marcina i Belli.
Z Delft do Kinderdijk
Z Delft, z Oude Delft, tam gdzie zaparkowany mieli samochód Marcin z Bellą, do Kinderdijk, do parkingu Parkeerplaats UNESCO Werelderfgoed Kinderdijk wiodą dwie trasy. Jedna z nich prowadzi przez zachodni Rotterdam i jego zachodnie przedmieścia głównie autostradami A4 i A15. Druga przez wschodni Rotterdam i jego wschodnie przedmieścia. Ta druga trasa jest nieco szybsza i krótsza. Liczy ok. 44 kilometrów i średnio pokonuje się ją w około 41 minut. Ponieważ po drodze obu tras nie ma nic co by wyróżniało którąś z nich, więc Marcin wybrał tą drugą.
Początkowo droga biegnie ulicami Delft, m.in. Oude Delft, Zuidwal, Nieuwe Gracht i Schieweg, a następnie drogą N470. To odcinek ok. 5 kilometrów, do pokonania w 10 minut. Z N470 wjeżdża się na autostradę A13, a przy Rotterdam – Den Haag Airport zmienia się ją na A16. W zasadzie te dwie autostrady leżą na administracyjnym obszarze Rotterdamu. W okolicy miejscowości Ridderkerk będącej przedmieściem Amsterdamu, A16 należy zmienić na A15, którą należy jechać obok Oostendam do okolic Papendrecht będących przedmieściem Dordrecht. Odcinek autostradowy to 32 kilometry i jazda nim trwa ok. 20 minut. Ostatni odcinek ok. 6,7 km, który trwa ok 11 minut przebiega nad rzeką Noord ulicami przedmieść miejscowości Alblasserdam.
Żadne z tych miast czy miejscowości nie może się równać z Hagą, czy Delft, które wcześniej zwiedzali Marcin z Bellą, ani z żadnym innym punktem odwiedzonym w czasie ich bytności w Holandii. Ale w każdym z nich, jak w setkach innych holenderskich miejscowości można znaleźć coś ciekawego, coś co może się spodobać, bo w każdym z nich jest fascynująca holenderska architektura, czy holenderskie klimaty Oczywiście Rotterdam i Dordrecht jako duże miasta mają znacznie więcej do zaoferowania. Jeżeli na zwiedzanie Holandii ma się znacznie więcej czasu to przynajmniej do Rotterdamu warto wpaść, bo jest inny od typowych holenderskich atrakcji, a Dordrecht choć na ogół pomijalny może się okazać równie klimatyczny jak bardziej znane turystycznie miasta. Pozostałych czterech miejscowości największym atutem jest chyba ich położenie nad brzegami rzek Nowa Moza, Noord i Beneden Merwede.
Rotterdam
Rotterdam to miasto portowe na zachodzie Holandii, w prowincji Holandia Południowa. Z liczbą ok. 600 tys. mieszkańców jest drugim co do wielkości miastem w Holandii pod względem liczby ludności, po Amsterdamie. Cała gmina Rotterdam liczy ok. 675 tys. mieszkańców, a jeszcze większy obszar metropolitalny Rotterdam-Haga ma ponad 2,4 miliona mieszkańców. Ten region z kolei jest częścią Randstad, silnie zurbanizowanej aglomeracji na zachodzie Holandii, którą zamieszkuje ok. 6,7 miliona ludzi.
Rotterdam zawdzięcza swoją nazwę tamie na rzece Rotte. Miasto położone jest nad rzeką Nieuwe Maas (Nowa Mozela), która jest zasilana wodami z Renu (Rijn). Port w Rotterdamie przez długi czas był największym na świecie i nadal jest największym i najważniejszym w Europie. Obszar portu rozciąga się na długości 40 kilometrów i jest ważnym ośrodkiem logistycznym i gospodarczym. Częściowo dzięki przemysłowi portowemu Rotterdam ma wizerunek miasta robotniczego i bardzo zróżnicowaną populację.
Po tym, jak historyczne centrum miasta zostało w dużej mierze zniszczone przez niemieckie bombardowania wojenne w 1940 roku, Rotterdam stał się kolebką innowacyjnej architektury, w tym Mostu Erazma, Domów Sześciennych i licznych wieżowców. Przed bombardowaniem 14 maja 1940 roku Rotterdam miał historyczny krajobraz miejski, który znacząco różnił się od współczesnego. Centrum miasta składało się z gęstej sieci wąskich uliczek, kanałów i placów, z mieszanką średniowiecznej i XIX-wiecznej zabudowy. Najważniejszym zabytkiem był Laurenskerk, otoczony domami kupieckimi, magazynami i ratuszami. Wzdłuż Boompjes ciągnęły się okazałe budynki armatorów i kupców, a Coolsingel i Hofplein przekształciły się w nowoczesne bulwary miejskie ze sklepami, biurami i hotelami. Dzielnice takie jak Zeemanskwartier i Zuidblaak tętniły życiem portowym, z nabrzeżami, stoczniami i targowiskami. Architektura odzwierciedlała Rotterdam jako miasto handlowe: mieszanka gotyckich kościołów, klasycystycznych fasad i neostylowych budynków z końca XIX wieku. W centrum miasta znajdowały się również charakterystyczne budynki, takie jak ratusz, giełda i poczta, będące przykładami monumentalnej odnowy urbanistycznej okresu międzywojennego. Bombardowanie zniszczyło około 80 000 domów i praktycznie całe historyczne centrum miasta. Ocalało tylko kilka budynków, w tym Laurenskerk, ratusz i poczta. Inne części Rotterdamu, takie jak Delfshaven i część Kralingen, również zostały stosunkowo oszczędzone i dziś stanowią namacalną pamiątkę przedwojennego Rotterdamu.
Na przykład Delfshaven to malownicza przedwojenna dzielnica, w której znajduje się między innymi Zakkendragershuisje, miejsce urodzenia Pieta Heina, oraz muzeum De Dubbelde Palmboom. Z Oude lub Pelgrimvaderskerk w porcie Delfshaven pierwsi koloniści wyruszyli na kontynent północnoamerykański przez Anglię. W Delfshaven znajduje się również Westzeedijk. Dzielnice takie jak Cool, Scheepvaartkwartier, Old i New West, Kralingen, Crooswijk, Old North i Hillegersberg to w dużej mierze dzielnice przedwojenne, z wieloma przedwojennymi budynkami i budowlami. Scheepvaartkwartier i Kralingen to najbardziej szykowne z tych dzielnic, z dużymi, bogato zdobionymi zabytkowymi budynkami lub willami. Wzdłuż brzegów Nieuwe Maas znajdują się Maasboulevard, Biały Dom i Stary Wewnętrzny Port.
Po bombardowaniu historyczne centrum leżało w dużej mierze w ruinie. Zamiast przywracać dawny układ ulic, miasto postawiło na radykalnie nowoczesne podejście. Podstawowy plan miejskiego architekta, a później zmodyfikowany, posłużyły za wytyczne dla stworzenia otwartego, funkcjonalnego miasta z szerokimi arteriami komunikacyjnymi, nowoczesną infrastrukturą oraz przestrzenią dla handlu i biznesu. Odbudowa rozpoczęła się od takich ikon jak Groothandelsgebouw, symbol ożywienia gospodarczego, oraz Lijnbaan (oba z 1953 roku), pierwsza na świecie strefa handlowa bez samochodów. Miasto stało się laboratorium nowoczesnej urbanistyki, z wieżowcami, prostymi ulicami i rozdzieleniem funkcji. W latach 60-tych i 70-tych XX wieku pojawiły się kolejne projekty na dużą skalę, takie jak Europort, który wyniósł port do rangi światowej klasy. Choć przebudowa nadała Rotterdamowi nowoczesny wygląd, wciąż pojawiały się głosy krytyki dotyczące utraty historycznego uroku. Od lat 80-tych XX wieku coraz większą uwagę przywiązywano do jakości architektury i walorów urbanistycznych. Wybór nowoczesnej przebudowy nadał Rotterdamowi wyjątkowy charakter w Holandii. Podczas gdy inne miasta w dużej mierze zachowały swój historyczny układ ulic, Rotterdam postawił na przestrzeń, światło i funkcjonalność, ale także na wysokie budynki, dzięki którym miasto później zyskało miano Manhattanu nad Mozą.
Już w 1928 roku ludzie mieli pomysł, jak będą wyglądać wieżowce w przyszłości, co widać na pierwszej stronie gazety Groot Rotterdam z 27 lipca 1928 roku, ale wizja ta nabrała kształtu dopiero po kilkudziesięciu latach. Od lat 90-tych XX wieku zabudowa wysokościowa koncentrowała się wokół Kop van Zuid i Wilhelminapier, planu urbanistycznego, w ramach którego powstały takie obiekty jak De Rotterdam (149 metrów), New Orleans (160 metrów) i Maastoren (164 metry). Głównym katalizatorem tych zmian była budowa mostu Erazma, otwartego w 1996 roku. W 2022 roku ukończono budowę Zalmhaventoren, mierzącego 220 metrów, najwyższego wieżowca mieszkalnego w kraju. Nowe wieżowce wokół Hofplein, Rijnhaven i w Baankwartier będą do 2040 roku wzbogacać panoramę miasta. Na przykład budowa De Sax, składającego się ze 182-metrowej Havana Tower i 107-metrowej Philadelphia Tower, rozpoczęła się w 2025 roku.
Rotterdam słynie z nowoczesnej architektury, dynamicznej sceny artystycznej i międzynarodowych festiwali. W mieście znajdują się takie wiodące instytucje jak Museum Boijmans Van Beuningen, Fenix, Kunsthal, Muzeum Morskie, Holenderskie Muzeum Fotografii oraz kultowy Depot Boijmans Van Beuningen. Muzyka i sztuki performatywne kwitną w takich miejscach jak De Doelen, Luxor Theater i Rotterdam Ahoy. Coroczne wydarzenia, takie jak World Port Days, Marathon Rotterdam, Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Rotterdamie, North Sea Jazz Festival i Summer Carnival Rotterdam, przyciągają turystów z całego świata. Street art i innowacyjne projekty również stanowią część charakteru miasta. Miasto może się również pochwalić rosnącą liczbą renomowanych restauracji, takich jak Parkheuvel, Fred i FG Restaurant z dwiema gwiazdkami Michelin. Gwiazdką Michelin wyróżnione są Joelia, The Millèn, FG Food Labs, Amarone, Fitzgerald en Zeezout, Het Witte Paard i Old Dutch. Ponadto znajduje się tu wiele klubów i dyskotek, w tym na przykład Maassilo, Poppodium Annabel i BIRD.
Rotterdam budzi mieszane uczucia. Odzwierciedleniem tego są wszystkie internetowe zestawienia najatrakcyjniejszych miejsc, miast holenderskich wartych odwiedzenia. Rotterdam można znaleźć w co drugim. Dla niektórych jest to miasto, które trzeba koniecznie odwiedzić, dla innych pomijalne na mapie atrakcji Holandii. Z miejsc w Rotterdamie w tych zestawieniach najczęściej można znaleźć Cube House, Euromast i Erasmusbrug. Czyli same nowoczesne budowle. Choć w Rotterdamie znajdziemy również sporo zabytkowych i pięknych kamieniczek czy willi. Oczywiście nie aż tyle i nie tak malowniczych, czy malowniczo położonych jak te w Amsterdamie, Delft, Hadze, Dordrecht, Goudzie, Edamie, czy sielskich jak w Giethoorn, czy Marken, że wymienię tylko te miejscowości, o których pisałem w związku z podróżą moich bohaterów po Holandii. A mimo wszystko Rotterdam wart jest odwiedzin. Z europejskich nowoczesnych miast jest chyba najciekawszy. Nie ma w nim nic przypadkowego, albo prawie nie ma, wszystko jest zaprojektowane według spójnej koncepcji. Tu pragmatyczna funkcjonalność współgra z estetyką. Współgra świetnie.
zobacz galerię zdjęć (60)
Rotterdam
1
zobacz galerię zdjęć (60)
Rotterdam
2
zobacz galerię zdjęć (60)
Rotterdam
3
zobacz galerię zdjęć (60)
Rotterdam
4
zobacz galerię zdjęć (60)
Rotterdam
5
zobacz galerię zdjęć (60)
Rotterdam
6
zobacz galerię zdjęć (62)
Rotterdam
7
Ridderkerk
Ridderkek to miasto i gmina w holenderskiej prowincji Holandia Południowa na wyspie IJsselmonde (niewielka część leży na subwyspie Zwijndrechtse Waard). Gmina liczy ok. 48 tys. mieszkańców i zajmuje powierzchnię 25,26 km². Jest częścią obszaru metropolitalnego Rotterdam-Haga. Miasto Ridderkerk ma 47 wpisów w Krajowym Rejestrze Zabytków, zaś cała gmina 58 oraz 84 zabytki miejskie. Większość z nich to domy miejskie lub zabudowania gospodarcze. Większość z nich ma niezaprzeczalny urok typowy dla holenderskiej architektury.
zobacz galerię zdjęć (23)
Ridderkerk
Oostendam
Oostendam to osada w holenderskiej prowincji Holandia Południowa, położona częściowo w gminie Ridderkerk, a częściowo w gminie Hendrik-Ido-Ambacht. Wieś liczy 635 mieszkańców. Początki Oostendam sięgają 1332 roku, kiedy to hrabia Wilhelm III nakazał zatamowanie rzeki Waal po północnej stronie Zwijndrechtse Waard. Oostendam jest w miarę odizolowany od gminy Ridderkerk, tuż na południe od drogi A15 i na zachód od rzeki Noord. Mieszkańcy są zorientowani głównie na sąsiednią wioskę Hendrik-Ido-Ambacht. W Oostendam nie ma niczego na tyle interesującego by zwracało uwagę.
Papendrecht
Papendrecht to miasto i gmina w regionie Alblasserwaard w holenderskiej prowincji Holandia Południowa. Gmina liczy ok. 32 tys. mieszkańców i zajmuje powierzchnię 10,77km² (z czego 1,30 km² to woda). Papendrecht po raz pierwszy wspomniano w dokumencie z 1105 roku. Po 1277 roku, wraz z usypaniem wału wokół rzeki Waard, powstała wieś. Do 1816 roku Papendrecht był własnością rodzin szlacheckich i dopiero później uzyskał własny samorząd. Gmina zaczęła się rozwijać dopiero w latach 60-tych XX wieku. Wieś z wałami ma obecnie charakter miejski. W 2005 roku Papendrecht obchodził 900-lecie istnienia. Najciekawszym co można zobaczyć w Papendrecht jest styk trzech rzek: Starej Mozy, Beneden Merwede i Noord. Papendrecht leży między, Beneden Merwede i Noord. Natomiast między Starą Mozą i Beneden Merwede leży Dordrecht, a między: Starą Mozą i Noord leży Hendrik-Ido-Ambracht.
zobacz galerię zdjęć (8)
Papendrecht
Dordrecht
Dordrecht to, z liczbą ok. 123 tys. mieszkańców, piąta co do wielkości gmina w holenderskiej prowincji Holandii Południowej. Dordrecht jest częścią aglomeracji Drechtsteden, liczącej około 300 000 mieszkańców. Miasto leży w miejscu, gdzie rzeka Merwede rozdziela się na Noord i Oude Maas. Gmina Dordrecht obejmuje całą wyspę Dordrecht. Mieszkańcy Dordrechtu często nazywają swoje miasto Dordt.
Dordrecht jest najstarszym miastem w Holandii i ma długą historię. Pierwsza wzmianka o Dordrechcie pochodzi z XII wieku, kiedy osadę nazywano jeszcze Thuredrech. Prawa miejskie Dordrecht otrzymał jeszcze przed rokiem 1200, które zostały uzupełnione w 1205. Od tego czasu miasto rozwijało się jako ważne miasto handlowe i główny port, będąc jednym z sześciu głównych miast Holandii. Odbywał się tam ożywiony hanel drewnem, zbożem i winem, a także innymi towarami. Pod koniec średniowiecza znaczenie miasta spadło, a inne miasta przyćmiły Dordrecht. Dobrze zachowane domy i budynki z XVII i XVIII wieku w historycznym centrum miasta, uzupełnione o to, co zbudowano w XIX wieku, nadal służą jako przypomnienie tej bogatej przeszłości. W Dordrechcie znajduje się ponad 900 zabytków narodowych i około 1000 zabytków miejskich, a także dwa chronione krajobrazy miejskie: śródmieście i XIX-wieczny pierścień zewnętrzny. Wzdłuż starych portów śródmiejskich stoją zabytkowe domy kupieckie. Na szczególną uwagę zasługuje około pięćdziesiąt domów z fasadą w stylu Dordtse, charakterystycznym typem fasady, opracowanym w XVI wieku jako arcydzieło cechu murarzy. Plac Statenplein, zaprojektowany w XX wieku , stanowi centrum handlowe miasta.
Miasto Dordrecht położone jest na południu Holandii Południowej na wyspie Dordrecht, obszarze o powierzchni około 9000 ha, który w obecnej formie powstał w wyniku powodzi św. Elżbiety w 1421 r. W starym centrum Dordrechtu spotykają się trzy rzeki: Beneden-Merwede, Noord i Oude Maas. To połączenie trzech rzek jest najbardziej ruchliwym węzłem wodnym w Europie. Wyspę Dordrecht otacza kilka głównych dróg wodnych: oprócz Beneden-Merwede i Oude Maas są to Nieuwe Merwede, Hollands Diep i Dordtsche Kil. Na wschód od miasta leży Sliedrechtse Biesbosch, a na południu Dordtse Biesbosch. Obszary te, całkowicie położone na wyspie Dordrecht, tworzą razem Hollandse Biesbosch, jeden obszar przyrodniczo-rekreacyjny.
Do atrakcji turystycznych Dordrechtu należą przede wszystkim nabrzeże rzeki Groothoofdspoort, a także Grote Kerk z niedokończoną wieżą i – co nietypowe w Holandii – kamiennym sklepieniem. Wewnętrzne porty, z których jeden jest połączony z ratuszem i Scheffersplein, są również warte uwagi. Voorstraathaven jest jednym z niewielu zachowanych średniowiecznych portów rzecznych. Otwierają się na niego różne mola. Wzdłuż starych portów stoją zabytkowe domy kupieckie. Het Hof to stary klasztor augustianów o ciekawej historii; na przykład w 1572 roku odbyło się tam Pierwsze Zgromadzenie Wolnych Stanów. Znajdujące się tam muzeum jest częścią Dordrechts Museum. Zaprojektowany w XX wieku, Statenplein jest handlowym centrum miasta. Posąg Wilhelma Orańskiego i jego psa można zobaczyć na drodze ze Statenplein do Het Hof. Na pobliskim Scheffersplein stoi posąg Ary’ego Scheffera, malarza z Dordrechtu, a na Visbrugu posąg braci Johana i Cornelisa de Witt. Na Noordendijk stoi ostatni zachowany wiatrak w Dordrechcie: Molen Kyck over den Dyck. W Dordrechcie było około 100 przytułków, z których przetrwało tylko kilka: w tym Regenten – en Lenghenhof (1755), Arend Maartenshof (1625), Van Slingelandthof (1542) i Clara en Mariahof (1880). Przez wieki w całym mieście umieszczano różne posągi i inne dzieła sztuki. W hali targowej (zabytek narodowy) na Vismarkt sprzedawano ryby sprowadzane z przyległych wód Knolhaven, w tym jesiotry i łososie z rzek, które wówczas nie były jeszcze zanieczyszczone. Centrum miasta jest zamknięte dla ruchu samochodowego. Główny obszar handlowo-rozrywkowy Dordrechtu znajduje się w centrum miasta. Dzielnica handlowa obejmuje obszar między Voorstraat, Spuistraat, Spuiboulevard i Statenplein. Cotygodniowy targ odbywa się na Statenplein oraz na placu Sisarijs (lub Sarisgang) w każdy piątek i sobotę . Na placu Scheffersplein znajdują się liczne lokale rozrywkowe, a latem plac wypełniają tarasy. Zimą na placu działa lodowisko. Mając długość 1200 metrów, Voorstraat może się poszczycić tytułem najdłuższej ulicy handlowej w Holandii.
Kamieniczki i kanały plus rzeki, mosty, port, kościoły plus kilka zabytków historycznych, kilka reprezentacyjnych willi i innych posiadłości oraz muzeów. Brzmi niemal jak opis Amsterdamu. Ale brak choćby Pałacu Królewskiego i oczywiście Dzielnicy Czerwonych Latarni, a także najbardziej kultowych muzeum oraz trochę inna urbanistyka wynikająca z usytuowania kanałów i rzek. A mimo to podobny klimat. Podobne doznania. Mnóstwo miejsc pełnych uroku, wzbudzających zachwyt i wartych podziwiania. Wcześniej pisałem, że Haga jest niedocenianym miastem w aspekcie turystycznym, ale to właśnie Dordrecht z dużych holenderskich miast najbardziej niedoceniany. Nie znalazłem by gdziekolwiek w Internecie zaistniał w holenderskim „Top-ie” miejsc koniecznych czy wartych odwiedzenia. A jest warty. Ma pecha. Nie dość, że Amsterdam jest w miarę blisko, to całkiem blisko położona jest Haga, Delft i Gouda, takie topowe miasta do zwiedzania. Także Rotterdam, który jest całkowicie odmienny, a co za tym idzie stanowi zupełnie inną konkurencję turystyczną. W zasadzie jedynym minusem Dordrechtu jest to, że nie ma takiej topowej wyróżniającej go budowli, a jednocześnie jest miastem, czyli nie dotyczy go wiejska sielskość, jest dużym miastem, więc nie ma atmosfery małego miasteczka.
zobacz galerię zdjęć (25)
Dordrecht
1
zobacz galerię zdjęć (60)
Dordrecht
2
zobacz galerię zdjęć (60)
Dordrecht
3
zobacz galerię zdjęć (34)
Dordrecht
4
zobacz galerię zdjęć (60)
Dordrecht
5
zobacz galerię zdjęć (60)
Dordrecht
6
zobacz galerię zdjęć (60)
Dordrecht
7
Alblasserdam
Alblasserdam to miasto i gmina w holenderskiej prowincji Holandia Południowa. Gmina liczy ok. 20 tys. mieszkańców i zajmuje powierzchnię 10,06km², z czego 8,78km² to ląd, a 1,28km² to woda. Alblasserdam jest punktem wyjścia na wycieczkę rowerową do słynnego kompleksu wiatraków w Kinderdijk oraz na wyprawy rowerowe i kajakowe przez Alblasserwaard. Dzięki wiatrakom polderowym w Kinderdijk, Alblasserdam zdołał utrzymać się na powierzchni pomimo licznych powodzi. Nadmiar wody był pompowany w górę, a następnie do rzeki przez śluzy (tę funkcję od dawna przejęły stacje pomp napędzane silnikami). Dziewiętnaście wiatraków tworzy piękny widok. W lipcu i sierpniu wiatraki obracają się przez całą sobotę. W pierwszym pełnym tygodniu września wiatraki są uroczyście iluminowane wieczorem. Zimą, gdy zbiorniki i drogi wodne są zamarznięte, teren ten jest często wykorzystywany do jazdy na łyżwach. Czasami ponad dziesięć tysięcy łyżwiarzy jeździ na łyżwach po Molentochten każdego dnia. Chociaż o 19 wiatrakach zgromadzonych przede wszystkim na Het Nieuwe Watershap mówi się jako o wiatrakach z Kinderdijk to jeden z nich De Blokker z Museummolen Blokweer znajduje się w granicach administracyjnych Alblasserdam. Nawet jeżeli w Alblasserdam jest kilka budynków zasługujących na uwagę, to bliskość kompleksu Kinderdijk powoduje, że jest to miejscowość przelotowa na trasie do kompleksu. Częściej niż dla samej miejscowości turyści zatrzymują się w niej by coś zjeść w którejś z restauracji. A jest ich tu sporo. Większość usytuowana jest przy Plantagweg i jej przedłużeniu Dam. A dwie z nich mają świetne opinie. Są też turyści, którzy zatrzymują się w Alblasserdam na nocleg, ci którzy niespiesznie zwiedzają kompleks i jego okolice. Jest tu kilka obiektów, które oferują noclegi. Być może to nie jest warte specjalnych odwiedzin, ale ta miejscowość ma sporo różnego rodzaju rzeźb. Zarówno tych tradycyjnych, ale w większości nowoczesnych, czasami nawet abstrakcyjnych. To nie tylko przypadłość tej miejscowości. Holendrzy chyba lubują się w ozdabianiu, ożywaniu swoich miast i wsi rzeźbami. Wszędzie można się na nie natknąć. W Alblasserdam jest ich stosunkowo sporo.
zobacz galerię zdjęć (22)
Alblasserdam
Kinderkijk
Wiatraki w Kinderdijk to dziewiętnaście wiatraków w północno-zachodniej części Alblasserwaard, regionu w holenderskiej prowincji Holandia Południowa. Chociaż są one określane jako należące do wsi Kinderdijk (gmina Molenlanden), jeden wiatrak znajduje się tuż poza nią (De Blokker), w gminie Alblasserdam. Są to wiatraki polderowe, które tworzą dwa rzędy i stanowią dużą (również międzynarodową) atrakcję turystyczną. Znajdują się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO od 1997 roku, a obszar ten jest również chronionym krajobrazem wiejskim. Rzędy młynów można podziwiać tylko pieszo lub rowerem. Trzy młyny są otwarte dla zwiedzających.
Budowa wiatraków w Kinderdijk rozpoczęła się pod koniec XV wieku, ale niemal wszystkie obecne wiatraki pochodzą z lat 1738–1740. Kinderdijk to największe na świecie skupisko klasycznych wiatraków, które odegrało ważną rolę w kształtowaniu międzynarodowej reputacji Holandii.
Wiatraki w Kinderdijk zostały zbudowane w celu pompowania wody z nisko położonego polderu. Prawie wszystkie mają konstrukcję z łopatami naziemnymi . Na dnie każdego wiatraka znajduje się koło czerpakowe, które unosi wodę, często pokonując różnicę wysokości 140 centymetrów. Wśród wiatraków w Kinderdijk znajduje się również jeden wiatrak typu koźlak, czyli huśtawkowy, De Blokker.
W związku z budową wysokich zbiorników wodnych, w XVIII wieku powstały wiatraki Kinderdijk. W 1740 roku zbudowano osiem wiatraków należących do Wysokiego Zbiornika De Overwaard, a w 1738 roku osiem wiatraków należących do Wysokiego Zbiornika De Nederwaard. Te kompleksy wiatraków stanowią największą grupę wiatraków w Holandii i zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1997 roku jako część kompleksu Kinderdijk-Elshout, który obejmuje również śluzy, stacje pomp i zbiorniki.
Kompleks wiatraków Kinderdijk składa się z:
- Ośmiu ceglanych wiatraków, które dawniej należały do byłego zarządu wodnego Nederwaard, zbudowanych w 1738 roku. Wiatraki te są praktycznie identyczne, ale różnią się detalami, ponieważ budowali je różni wykonawcy. Długość skrzydeł (tzw. rozpiętość) waha się od 27,5 do 28 metró Koła czerpakowe znajdują się u dołu korpusu wiatraka. W młynie mieszkał młynarz z rodziną.
- Ośmiu wiatraków krytych trzciną, dawniej należących do zarządu wodnego Overwaard, zbudowanych w 1740 roku. Młyny te mają ośmiokątny kształt i rozpiętość żagla od 28,6 do 29,5 metra. Koło łopatkowe tych młynów ma średnicę 6,70 metra. Podobnie jak młyny Nederwaard, mogą one przemieszczać wodę na wysokość 1,40 metra.
- Te dwa rzędy wiatraków zapewniały odwodnienie rzeki Alblasserwaard niezależnie od siebie .
- Dwa ośmiokątne wiatraki na polderze Nieuw-Lekkerland: De Hoge Molen (zbudowany w 1740 roku) i De Lage Molen (1761). Oba to ośmiokątne, kryte strzechą młyny zbudowane na ceglanych murach. De Hoge Molen mielą za pomocą śruby Archimedesa o średnicy 1,8 metra, pochodzącej z 1962 roku. Wcześniej, podobnie jak Lage Molen, posiadał koło czerpakowe.
- Młyn typu koźlak, De Blokker (znany również jako Blokweerse Wip), na polderze Blokweer, zbudowany w 1630 roku i poważnie uszkodzony przez pożar w 1997 roku. Młyn został całkowicie odrestaurowany i działa ponownie od 2001 roku. Młyn stał w tym miejscu już na początku XV wieku.
Pierwotnie istniał jeszcze dwudziesty młyn, Stary Młyn. Ten młyn naziemny był jednym z dwóch dolnych młynów Nieuw-Lekkerland. Młyn zawalił się w 1945 roku, a następnie został zburzony w 1957 roku. Pozostał jedynie fundament.
W Kinderdijk i okolicy znajduje się dziewiętnaście następujących wiatraków:
- Młyn Nederwaard nr 1
Młyn Nederwaard 1 to jeden z młynów w Kinderdijk. Młyn, pochodzący z 1738 roku, jest zamieszkany i niedostępny dla zwiedzających. Jest własnością Fundacji Światowego Dziedzictwa Kinderdijk. Młyn posiada żelazne koło czerpakowe o średnicy 6,30 metra, które służy do odwadniania niskiego polderu Nederwaard. Z biegiem lat młyn przechylił się i prawdopodobnie około 1870 roku dobudowano przyporę od północno-wschodniej strony, aby zapobiec dalszemu przechylaniu się.
- Młyn Nederwaard nr 2
Młyn Nederwaard 2 to jeden z młynów Kinderdijk. Młyn, pochodzący z 1738 roku, służy jako młyn dla zwiedzających. Wewnątrz młyna mieści się muzeum. Właścicielem jest Fundacja Światowego Dziedzictwa Kinderdijk . Młyn posiada żelazne koło czerpakowe o średnicy 6,30 metra, które służy do odwadniania niskiego polderu Nederwaard.
- Młyn Nederwaard nr 3
Młyn Nederwaard 3 to jeden z młynów Kinderdijk. Młyn, pochodzący z 1738 roku, jest zamieszkany i niedostępny dla zwiedzających. Jest własnością Fundacji Światowego Dziedzictwa Kinderdijk. Młyn posiada żelazne koło czerpakowe o średnicy 6,5 metra, które służy do odwadniania niskiego polderu Nederwaard .
- Młyn Nederwaard nr 4
Młyn Nederwaard 4 to jeden z młynów Kinderdijk. Młyn, pochodzący z 1738 roku, jest zamieszkany i niedostępny dla zwiedzających. Jest własnością Fundacji Światowego Dziedzictwa Kinderdijk. Młyn posiada żelazne koło czerpakowe o średnicy 6,30 metra, które służy do odwadniania niskiego polderu Nederwaard. Korpus młyna został podniesiony o 48 cm we wrześniu 1871 roku .
- Młyn Nederwaard nr 5
Młyn Nederwaard nr 5 to jeden z młynów Kinderdijk. Młyn, pochodzący z 1738 roku, jest zamieszkany i niedostępny dla zwiedzających. Jest własnością Fundacji Światowego Dziedzictwa Kinderdijk. Młyn posiada żelazne koło czerpakowe o średnicy 6,30 metra, które służy do odwadniania niskiego polderu Nederwaard. Młyn ten był znacznie przechylony na północ, co w przeszłości próbowano zrekompensować w murze i fundamencie. W 2010 roku rozpoczęto gruntowną renowację, podczas której przywrócono cieki wodne. W lipcu 2011 roku młyn został częściowo wyprostowany.
- Młyn Nederwaard nr 6
Młyn Nederwaard nr 6 to jeden z młynów w Kinderdijk. Młyn, pochodzący z 1738 roku, jest jednym z ośmiu młynów odwadniających rzekę Nederwaard. Jest własnością Fundacji Światowego Dziedzictwa Kinderdijk. Młyn posiada żelazne koło czerpakowe o średnicy 6,30 metra, które służy do odwadniania niskiego basenu rzeki Nederwaard. Młyn, dawniej nazywany również „Lord Leeuwen”, jest zamieszkany i niedostępny dla zwiedzających.
- Młyn Nederwaard nr 7
Młyn Nederwaard 7 jest jednym z młynów Kinderdijk. Młyn, który pochodzi z 1738 roku, jest zamieszkany i niedostępny dla zwiedzających. Jest własnością Fundacji Światowego Dziedzictwa Kinderdijk . Młyn ma żelazne koło czerpakowe o średnicy 6,50 metra, które służy do odwadniania niskiego polderu Nederwaard. 1 lipca 2005 roku łańcuch młyna zerwał się podczas mielenia. W rezultacie czapa młyna zaczęła się obracać z zachodu na wschód. Podczas tego procesu pękł zewnętrzny żagiel młyna. Stało się tak prawdopodobnie dlatego, że na żagiel działały siły, gdy czapa zaczęła się obracać, których nie mógl wytrzymać. W czerwcu 2006 roku zainstalowano dwa nowe żagle.
- Młyn Nederwaard nr 8
Młyn Nederwaard nr 8 to jeden z młynów w Kinderdijk. Młyn, pochodzący z 1738 roku, jest zamieszkany i niedostępny dla zwiedzających. Jest własnością Fundacji Światowego Dziedzictwa Kinderdijk . Młyn posiada żelazne koło czerpakowe o średnicy 6,5 metra, które służy do odwadniania niskiego polderu Nederwaard. Nederwaard nr 8 jest jedynym z młynów Nederwaard , który nigdy nie został podniesiony. W rezultacie ma najkrótsze skrzydła spośród ośmiu młynów. 23 lutego 2006 roku podczas mielenia pękł wał główny . Młyn nr 8 został ostatnio odrestaurowany w 2008 roku.
- Młyn Overwaard nr 1
Młyn Overwaard nr 1 to jeden z młynów w Kinderdijk. Młyn, pochodzący z 1740 roku, służył jako młyn pomiarowy dla ośmiu młynów odwadniających rzekę Overwaard. Jest własnością Fundacji Światowego Dziedzictwa Kinderdijk. Młyn posiada żelazne koło czerpakowe o średnicy 6,70 metra, które służy do odwadniania niskiego basenu rzeki Overwaard. Młyn jest zamieszkany i nie jest udostępniony do zwiedzania.
- Młyn Overwaard nr 2
Młyn Overwaard nr 2 to wiatrak w Kinderdijk. Młyn został zbudowany w 1740 roku na zlecenie Zarządu Wodnego Overwaard. Po wielu latach osuszania polderu doszło do katastrofy. 12 kwietnia 1981 roku wybuchł pożar z powodu nieszczelnej butli z gazem. Młyn został tak poważnie uszkodzony, że ośmiokątna konstrukcja musiała zostać rozebrana. Młyn był ubezpieczony od ognia na kwotę zaledwie 75 000 guldenów. 28 marca 1983 roku powołano Fundację Odbudowy Młyna Kinderdijk. Odbudowa rozpoczęła się dwa lata później. 26 kwietnia 1985 roku książę Claus uruchomił odbudowany młyn. Rozpiętość żagli wiatraka wynosi 29,56 m, co sprawia, że młyn Overwaard nr 2 jest młynem o największej rozpiętości żagli ze wszystkich holenderskich wiatraków aż do przebudowy młyna polderowego nr 6 w Haastrecht w 2011 r. Właścicielem młyna jest Fundacja Światowego Dziedzictwa Kinderdijk. Młyn posiada żelazne koło czerpakowe o średnicy 6,70 metra, które służy do odwadniania niskiego polderu Overwaard. Młyn jest zamieszkany i nie jest udostępniony do zwiedzania.
- Młyn Overwaard nr 3
Młyn Overwaard nr 3 to jeden z młynów w Kinderdijk. Młyn, pochodzący z 1740 roku, jest jednym z ośmiu młynów odwadniających rzekę Overwaard. Jest własnością Fundacji Światowego Dziedzictwa Kinderdijk. Młyn posiada żelazne koło czerpakowe o średnicy 6,70 metra, które służy do odwadniania niskiego basenu rzeki Overwaard. Młyn jest zamieszkany i nie jest udostępniony do zwiedzania.
- Młyn Overwaard nr 4
Młyn Overwaard nr 4 to jeden z młynów w Kinderdijk. Młyn, pochodzący z 1740 roku, jest jednym z ośmiu młynów odwadniających rzekę Overwaard. Jest własnością Fundacji Światowego Dziedzictwa Kinderdijk. Młyn posiada żelazne koło czerpakowe o średnicy 6,70 metra, które służy do odwadniania dolnego basenu rzeki Overwaard. Do 1799 roku młyn Overwaard nr 4 posiadał dwa koła czerpakowe: jedno do odprowadzania wody z dolnego basenu do górnego, a drugie do utrzymywania poziomu wody w górnym basenie. To drugie koło czerpakowe zostało zdemontowane. W 2020 roku rozpoczęto przebudowę młyna na młyn podwójny z dwoma kołami czerpakowymi. W wyniku tej przebudowy przestał on pełnić funkcję młyna mieszkalnego i został udostępniony zwiedzającym jako młyn muzealny. Młyn jest jednym z młynów muzealnych i można go zwiedzać wyłącznie łodzią.
- Młyn Overwaard nr 5
Młyn Overwaard nr 5 to jeden z młynów w Kinderdijk,. Młyn, pochodzący z 1740 roku, jest jednym z ośmiu młynów odwadniających rzekę Overwaard. Jest własnością Fundacji Światowego Dziedzictwa Kinderdijk. Młyn posiada żelazne koło czerpakowe o średnicy 6,70 metra, które służy do odwadniania niskiego basenu rzeki Overwaard. Młyn jest zamieszkany i nie jest udostępniony do zwiedzania.
- Młyn Overwaard nr 6
Młyn Overwaard nr 6 to jeden z młynów w Kinderdijk. Młyn, pochodzący z 1740 roku, jest jednym z ośmiu młynów odwadniających rzekę Overwaard. Jest własnością Fundacji Światowego Dziedzictwa Kinderdijk. Młyn posiada żelazne koło czerpakowe o średnicy 6,70 metra, które służy do odwadniania niskiego basenu rzeki Overwaard. Młyn jest zamieszkany i nie jest udostępniony do zwiedzania.
- Młyn Overwaard nr 7
Młyn Overwaard nr 7 to jeden z młynów w Kinderdijk. Młyn, pochodzący z 1740 roku, jest jednym z ośmiu młynów odwadniających rzekę Overwaard. Jest własnością Fundacji Światowego Dziedzictwa Kinderdijk. Młyn posiada żelazne koło czerpakowe o średnicy 6,70 metra, które służy do odwadniania niskiego basenu rzeki Overwaard. Młyn jest zamieszkany i nie jest udostępniony do zwiedzania.
- Młyn Overwaard nr 8
Młyn Overwaard nr 8 to jeden z młynów w Kinderdijk. Młyn, pochodzący z 1740 roku, jest jednym z ośmiu młynów odwadniających rzekę Overwaard. Jest własnością Fundacji Światowego Dziedzictwa Kinderdijk. Młyn posiada żelazne koło czerpakowe o średnicy 6,70 metra, które służy do odwadniania niskiego basenu rzeki Overwaard. Górna część ośmiokątnej konstrukcji została omyłkowo poszerzona o stopę, co spowodowało, że młyn wydawał się nieco bardziej masywny niż pozostałe siedem na Overwaard. Młyn jest zamieszkany i nie jest udostępniony do zwiedzania.
- Młyn Blokker lub Blokweerse (Allasserdam)
Młyn Blokker lub Blokweerse to jeden z dziewiętnastu młynów w Kinderdijk. Młyny te znajdują się w holenderskiej prowincji Holandia Południowa. W przeciwieństwie do pozostałych osiemnastu, ten młyn znajduje się tuż za terenem wsi Kinderdijk, należącej do gminy Molenlanden, a w sąsiedniej gminie Alblasserdam. Młyn jest również znany jako „Blokkerse Wip”, ponieważ jest młynem typu koźlak. Jego zadaniem jest odwodnienie części rzeki Alblasserwaard, zwanej Blokweerse. Młyn stał w miejscu De Blokker już w średniowieczu. Został podpalony przez wojska hiszpańskie podczas powstania holenderskiego. Obecny młyn pochodzi z 1630 roku. Odbudowa miała miejsce w 2001 roku po tym, jak częściowo spłonął w 1997 roku. Blokker jest zbudowany na ceglanym parapecie. Rozpiętość żagla wynosi 26,9 metra, a koło czerpakowe ma średnicę 5,7 metra. Wyjątkową cechą młyna typu koźlak jest obecność zewnętrznej dźwigni hamulca. Właścicielem młyna jest Fundacja Światowego Dziedzictwa Kinderdijk.
- Wysoki Młyn (Kinderdijk / Nieuw-Lekkerland)
Hoge Molen – Wysoki Młyn to młyn polderowy położony na Boezemkade w Nieuw-Lekkerland w Holandii. Został zbudowany w 1740 roku i jest jednym z młynów Kinderdijk. Hoge Molen funkcjonował jako młyn górny, pompując wodę z dolnego basenu do górnego basenu. Jeden z dwóch młynów, które pompowały wodę z polderu do dolnego basenu. Koło czerpakowe Hoge Molen zostało zastąpione śrubą Archimedesa w 1966 roku. Od 1997 roku polder odprowadza nadmiar wody bezpośrednio do dolnego basenu Overwaard za pomocą stacji pomp śrubowych Archimedesa. Żagle młyna są wyposażone w system Fauël na obu prętach. Właścicielem Hoge Molen jest Fundacja Światowego Dziedzictwa Kinderdijk. Nie jest on udostępniony do zwiedzania.
- Mały lub niski młyn (Kinderdijk / Nieuw-Lekkerland)
Kleine lub Lage Molen – Mały lub Niski Młyn jest młynem typu ground-sailer znajdującym się na Boezemkade w Nieuw-Lekkerland w Holandii. Został zbudowany w 1761 roku, aby zastąpić wcześniejszy młyn typu koźlak, który został poważnie uszkodzony przez burzę. Kleine lub Lage Molen jest jednym z młynów Kinderdijk. Lage Molen funkcjonował jako młyn dolny i razem z obecnie nieistniejącym Oude Molen pompował wodę z polderu do Dolnego Boezem. Hoge Molen pompował wodę do Górnego Boezem. Kiedy koło czerpakowe Hoge Molen zostało zastąpione śrubą Archimedesa w 1966 roku, umożliwiając młynowi podnoszenie wody bezpośrednio z poziomu polderu, Lage Molen stracił swoją funkcję. Od 1997 roku polder odprowadza nadmiar wody bezpośrednio do Dolnego Boezem w Overwaard za pośrednictwem stacji pomp śrubowych Archimedesa. Żagle młyna są wyposażone w stare holenderskie balustrady. Właścicielem Kleine Lage jest Fundacja Światowego Dziedzictwa Kinderdijk od 2002 roku. Młyn nie jest udostępniony do zwiedzania.
Należy zwrócić uwagę, że w języku holenderskim nie ma rozróżnienia słów wiatrak i młyn. Słowo molen oznacza jedno i drugie. Jakby nie było wiatraki holenderskie były młynami. W Polsce to rozróżnienie występuje ze względu nie na funkcję, a na siłę napędową. Wiatraki były napędzane wiatrem przez skrzydła, młyny wodą przez łopatki wodne.
Te dziewiętnaście wiatraków do zwiedzenia pieszo, a tak to czynili Marcin z Bellą to duże wyzwanie i potrzeba na to sporo czasu. Potrzeba na to trzech tras, które zaczynają się i kończą na parkingu Parkeerplaats UNESCO Werelderfgoed Kinderdijk. Pierwsza trasa obejmująca 8 wiatraków Nederwaard i Blokker liczy 4,6 km. Druga niemal tej samej długości po przeciwnej stronie rzeki obejmuje osiem wiatraków Overwaard. Nad rzeką brak jest mostu by przejść na drugą stronę. Idąc pierwszą trasą po przeciwnej stronie rzeki znajdują się młyny Overwaard od nr 1 do nr 5. Pozostałe trzy widać z lekkiej oddali. Idąc drugą trasą po przeciwnej stronie są młyny Nederwaard od nr 1 do nr 5 i Blokker. Pozostałe trzy są przy bocznej odnodze rzeki i są słabo widoczne, trochę jakby wyrastały nad stałym lądem. Hoge Molen i Lange Molen z obu tych tras widoczne są z daleka. Do nich prowadzi osobna trasa, początkowo nad rzeką Leek, której długość w dwie strony wynosi 3,4 kilometra. W sumie to spacer ok. 12 kilometrów. Biorąc pod uwagę wejścia do zwiedzanych młynów to piesza wycieczka na 5-6 godzin. Marcin z Bellą, jak wiemy spędzili tam jedynie dwie godziny. Wniosek jest oczywisty – odbyli wędrówkę tylko jedną trasą. Można pokusić się o stwierdzenie, że pierwszą trasą, albowiem przy niej znajdują się dwa młyny udostępnione do zwiedzania. Dużo wygodniejsze niż piesze jest zwiedzanie na rowerach, a bardziej klimatyczne łodzią.








































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































