Holandia z Bellą piątek od lunchu do dinnera w „11 KOBIET …”
„- … Jeżeli jesteś najedzona, to pójdziemy do najbardziej znanego parku, który nazywa się Vondelpark. Mamy do niego jakieś sto metrów, a może mniej. To bardzo duży park. Dłuższy niż trasa naszego dotychczasowego spaceru, więc na pewno go całego nie przejdziemy. I pamiętaj, że tu jest zakaz opalania się nago. Topless możesz.
…
W parku było mnóstwo ludzi. Część przyszła tu piknikować, a nawet spędzić dłuższy czas w słoneczny w miarę ciepły piątek. Inni przyszli z psami i tych było sporo. Jeszcze inni pojeździć na rowerach, rolkach, deskach. Byli też uliczni muzycy i kuglarze. Chwilę połaziliśmy po parku. Zalegliśmy na trawie nad stawem.
…
- … Za pół godziny powinniśmy być w browarze Heinekena. I tyle zajmie nam do niego spacer. Pójdziemy parkiem aż do Singelgracht, to ulica i kanał, przy których jest Rijksmuseum. A później wzdłuż kanału, miniemy muzeum i będzie browar.
…
Droga przez park okazała się bardzo przyjemna. Nie było gorąco, cień drzew dawał miły chłodek. Z zewnątrz browar nie robił jakiegoś specjalnego wrażenia. W środku zapoznaliśmy się z całym procesem warzenia piwa. Na koniec wycieczki zgodnie z obietnicą zawartą w programie cieszyliśmy się dwoma zimnymi heinekenami, dwoma na głowę. Po wyjściu z browaru ruszyliśmy dalej wzdłuż kanału Singelgracht, aż mostem przekroczyliśmy rzekę Amstel. Tuż za nią też mostkiem przeszliśmy na drugą stronę Singelgracht i ruszyliśmy wzdłuż rzeki. Amstel, choć jest rzeką, niewiele różni się od kanałów. Niewątpliwie jest znacznie szersza od większości kanałów i panuje tu większy ruch na wodzie. Można na niej zobaczyć znacznie większe jednostki pływające, dużo statków wycieczkowych, a także sporo statków towarowych. Przy nabrzeżu stały zacumowane barki. Niektóre – tak jak w całym Amsterdamie – były barkami mieszkalnymi, a niektóre restauracjami. Nabrzeże natomiast prawie niczym nie różniło się od nabrzeży kanałów. Składało się z wąskiego chodnika, wąskiej jednokierunkowej jezdni, po której poruszało się więcej rowerów niż samochodów, i miejsc parkingowych między drzewami. Przy nabrzeżu ulokowały się również zabytkowe kamieniczki. Zdarzały się też nowoczesne, ale wszystkie wybudowane zostały z zachowaniem podstawowych kanonów holenderskiej architektury. Doszliśmy tak do Magere Brug, czyli mostu zwodzonego. Jest on podnoszony, gdy przez Amstel przepływają większe jednostki pływające. Niestety nie mogliśmy tego zaobserwować. Za to z mostu raczyliśmy się widokiem rzeki. To był też bardzo dobry punkt do oglądania nadrzecznych kamieniczek, które aż się prosiły, by ich piękno zachować nie tylko w pamięci, ale także na zdjęciach.
…
- Jest jeszcze dość wcześnie, ale może wstąpimy gdzieś na kolację? Potem pójdziemy do Dzielnicy Czerwonych Latarni.”
Czwarty rozdział z cyklu „Bibiana Isabelle”, strony 58-63, II część tomu „Czerwiec”
W popołudniowej części zwiedzania Amsterdamu Marcin z Bellą odwiedzili Vondelpark. Następnie przeszli nabrzeżem Singelgracht do Heineken Experience czyli browaru Heinekena, który również odwiedzili. Dalej znów nabrzeżem Singelgracht udali się do jego połączenia z rzeką Amstel. Kolejnym etapem ich wycieczki był spacer nabrzeżem Amstel o tej samej nazwie do Magere Brug, czyli najbardziej znanego mostu w Amsterdamie. Stamtąd udali się na kolację. O tym odcinku ich trasy dowiemy się w artykule o kolacyjnej restauracji. Można by zauważyć, że to dużo mniej interesująca wycieczka niż ta ich przedpołudniowa. A może o innym charakterze.
Vondelpark
Vondelpark to publiczny park miejski w Amsterdamie w Holandiio powierzchni 47 hektarów. Jest częścią dzielnicy Amsterdam – Zuid i położony jest na zachód od Leidseplein i Museumplein. Park został otwarty w 1865 roku i pierwotnie nazywał się Nieuwe Park (Nowy Park), ale później przemianowano go na Vondelpark, na cześć XVII-wiecznego dramaturga i poety Joosta van den Vondela. Park odwiedza rocznie około 10 milionów ludzi. Na terenie parku znajduje się teatr na świeżym powietrzu, plac zabaw i kilka punktów gastronomicznych.
Vondelpark został założony przez Stowarzyszenie na rzecz Budowy Parku Jeździeckiego i Spacerowego. Nazwy Vondelpark zaczęto używać już dwa lata później po ustawieniu w parku pomnik pisarza i dramatopisarza Joosta van den Vondela. W 1873 roku wybudowano w nim estradę. Ostatnią część parku realizowano w latach 1876–1877 i wówczas zmodernizowano go do ogrodu angielskiego z przepływającym strumieniem i jeziorkami. W 1878 roku został zbudowany w parku Vondelparkpaviljoen. W 1936 roku w centrum parku założono ogród różany. Rok później, w 1937 roku, otwarto Blauwe Theehuis (Niebieska Herbaciarnia), okrągły, modernistyczny budynek. W 1953 roku stowarzyszenie przekazało park miastu Amsterdam. W latach 60-tych XX wieku powstały place zabaw dla dzieci. W okresie świetności dzieci kwiatów w latach 60-tych i 70-tych XX wieku Vondelpark stał się symbolem miejsca, gdzie „wszystko jest możliwe i (prawie) wszystko jest dozwolone”. W latach 80-tych XX wieku wybudowano amfiteatr. Vondelpark Openluchttheater to teatr plenerowy, w którym odbywają się spektakle od czerwca do sierpnia. Odbywają się w nim koncerty muzyki klasycznej, popu, world music, występy taneczne, musicale i kabarety. Teatr otrzymuje dotację od władz miasta. Wstęp na wszystkie spektakle jest bezpłatny, ale od widzów wymagana jest darowizna w wysokości jednego euro.
Od września 2008 roku dorośli mogli prawnie uprawiać seks w parku, pod warunkiem, że nie pozostawili śmieci i nie odbywali stosunków seksualnych w pobliżu placu zabaw. Aktywności seksualne miały być ograniczone do godzin wieczornych i nocy.
Na terenie parku znajduje się kilka obiektów gastronomicznych:
- ’t Blauwe Theehuis, bar i restauracja
- Groot Melkhuis, bar i restauracja
- Vondeling, bar i restauracja w teatrze plenerowym
- Vondeltuin, bar i restauracja
W parku znajdują się następujące posągi :
- Joost van den Vondel (1867) autorstwa Louisa Royera
- Ryba (1965) Pabla Picassa
- Mama Baranka (1985) Nelsona Carrilho
Aby dotrzeć z The Seafood Bar do Vondelparku Marcin z Bellą cofnęli się Van Baerlestraat około 60 metrów, skręcili w Pieter Cornelisz Hooftstraat i idąc nią do końca około 170 metrów trafili na wejście do Vondelparku. Spacer przez niemal cały Vondelpark, tak by w miarę dokładnie go obejrzeć i zajrzeć do jego najważniejszych atrakcji to odległość około 3 kilometrów. Ale bardziej niż obiekty interesująca jest tam zieleń, woda i możliwość relaksu. Z Vondelparku wyszli na nabrzeże Singelgracht noszące nazwę Stadhouderskade wyjściem, przy którym w latach 1883-2009 stał posąg De Stedenmaagd Amsterdamse Bos (Pomnik Dziewicy Miejskiej – symbol Amsterdamu) przeniesiony do Lasu Amsterdamskiego.
Gdy ja byłem w Vondelparku nie było jeszcze prawa do uprawiania w nim seksu. Mimo w miarę liberalnych poglądów, akurat co do tego mam mieszane uczucia. Natomiast już wtedy zarówno w Vondelparku jak i w innych podobnych terenach zielonych w Amsterdamie można było spotkać opalające się topless kobiety. Nikt w żaden sposób na to nie zwracał uwagi, nikogo to nie bulwersowało. Było całkiem naturalne. Akurat w tym zakresie mój liberalizm całkowicie to zagadnienie obejmuje.
zobacz galerię zdjęć (60)
Vondelpark 1
zobacz galerię zdjęć (54)
Vondelpark 2
Singelgracht
Singelgracht to półkolisty kanał wodny, który okrąża całe centrum Amsterdamu w Holandii. Kanał biegnie wzdłuż ulic Nassaukade, Stadhouderskade i Mauritskade. Dawniej stanowił część wałów obronnych i zewnętrzną linię obrony miasta.
Nazwa wywodzi się z niderlandzkiego słowa omsingelen, oznaczającego „otaczać”. Singelgracht jest często mylony z innym kanałem Amsterdamu, Singel. Singel otacza jednak stosunkowo małe średniowieczne centrum Amsterdamu, podczas gdy Singelgracht otacza całe centrum miasta, w tym słynny pierścień kanałów. Nazwa odnosi się jedynie do drogi wodnej, a nie do przyległych zabudowanych nabrzeży. Nazwy ulic po wewnątrz półkolistego kanału to: Marnixkade, Leidsekade, Nicolaas Witsenkade, Sarphatikade, Huddekade, Spinozastraat i Alexanderkade. Po zewnątrz znajdują się trzy główne drogi: Nassaukade (zachód), Stadhouderskade (południe) i Mauritskade (wschód). Dlatego Singelgracht nigdy nie jest częścią adresu. Z tego powodu nazwa ta jest mniej znana niż nazwy innych kanałów.
Stadhouderskade
Stadhouderskade to ulica w Amsterdamie Zachodnim (numery od 1 do 23) i Amsterdamie Południowym, na zachodnim i południowym brzegu kanału Singelgracht, od Overtoom do rzeki Amstel. Ulica jest częścią serii trzech ulic, które tworzą zewnętrzną obwodnicę wokół Singelgracht.
Ulica Stadhouderskade została nazwana w 1872 roku na cześć namiestników Wilhelma II (1626-1650) i Wilhelma III (1650-1702). Uczczono nią dwusetną rocznicę wyzwolenia Holandii spod okupacji angielskiej i francuskiej przez namiestnika Wilhelma III w 1672 roku. Nabrzeże wcześniej nosiło nazwę Buitensingel.
Główne ulice, przez które przecinają Stadhouderskade to: Vondelstraat, Hobbemastraat, PC Hooftstraat, Ferdinand Bolstraat i Van Wousstraat. Jedynym kanałem, przez który przechodzi przez Stadhouderskade, jest Boerenwetering. Wejście do Vondelpark znajduje się na Stadhouderskade.
Marcin z Bellą nad Singelgracht ulicą Stadhouderskade spacer odbyli w dwóch etapach z antraktem na wizytę w Browarach Heinekena. Pierwszy etap, mierzący około 850 metrów, to numery Stadhouderskade od 25 do 77 . Drugi etap od Browarów Heinekena do rzeki Amstel, to numery Stadhouderskade od 80 do jej końca czyli do 160 i ten odcinek mierzył okoł0 1 kilometra. Stadhouderskade to szeroka w wielu miejscach dwupasmowa ruchliwa ulica z szerokimi chodnikami po obu stronach. Nad kanałem Singelgracht wysadzana drzewami. Zapewne spacer od strony kanału jest bardziej urokliwy i pozwala oglądać zabudowę po obu jego stronach. Jednakże bardziej prawdopodobne jest, że para bohaterów poruszała się po drugiej stronie, tak by móc z bliska oglądać budynki przy ulicy z ich parterowymi witrynami. Z tej perspektywy praktycznie nie było możliwe podziwianie zabudowy po drugiej stronie kanału zasłoniętej drzewami. Kamienice przy Stadhouderskade nie są tak piękne i czarujące jak przy słynnym pierścieniu kanałów. Na ogół znakomicie większe. Zdarzają się również nowoczesne plomby. Ale wśród nich jest sporo, które mogą budzić zainteresowanie. A oprócz kamieniczek i samego kanału Singelgracht niewiele jest ciekawych obiektów, choć równie prawdziwe byłoby zdanie, że bardzo dużo. Na samym Singelgracht, na odcinku spaceru Marcina i Belli jest pięć mostów. Może niezbyt urokliwych, ale wśród nich jest Museumbrug. Czyli jeden z najczęściej odwiedzanych w Amsterdamie. Sama ulica Stadhouderskade zawiera w sobie jeden most, albowiem jest przecięta jednym kanałem Boerenwetering wpadającym do Singelgracht. Najważniejszą budowlą i najpiękniejszą na tej trasie, a zarazem w całym Amsterdamie, w kategorii turystycznej, jest Rijksmuseum (pod numerem 42), w którym bohaterowie gościli wcześniej. Drugą taką atrakcją jest Heineken Experience (pod numerem 78-79), które stanowiło antrakt w ich spacerze, a jednocześnie jeden z głównych celów popołudniowej części wycieczki. Na wyróżnienie zasługuje jeszcze dawny nieduży kiosk niemal na rogu Stadhouderskade i Hemonystraat pokryty graffiti w stylu ceramiki z Delft. A także Park Hotel Amsterdam pod numerem 25 pierwszy budynek, który mijali po wyjściu z Vondelparku.
zobacz galerię zdjęć (55)
Singelgracht-Stadhouderskade
Heineken Experience
Heineken Experience to muzeum poświęcone marce piwa Heineken i jej browarowi, zlokalizowane w dawnym browarze Heineken w Amsterdamie. Muzeum pozwala zapoznać się z historią browaru i procesem warzenia piwa na przestrzeni lat. Zwiedzający muzeum mogą skorzystać z interaktywnej wycieczki multimedialnej oraz poczęstować się dwoma przekąskami w kawiarniach muzealnych. Heineken Experience znajduje się przy Stadhouderskade w dzielnicy Amsterdam-Zuid i jest częścią Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego (ERIH).
Budynek muzeum został zbudowany w 1867 roku i był pierwszym browarem koncernu piwowarskiego Heineken. Funkcjonował jako browar do 1988 roku. W 1991 roku, kiedy część kompleksu została zburzona, w pozostałej części budynku otwarto recepcję i centrum informacyjne Heineken. Dziesięć lat później nazwę zmieniono na Heineken Experience.
Heineken to holenderska marka piwa warzona przez Heineken od 1873 roku. Marka ta jest flagowym produktem międzynarodowego koncernu produkującego napoje i jest warzona w czterdziestu browarach w 39 krajach. Produkuje się w ilości przekraczającej 25 miliona hektolitrów rocznie tego piwa.
Heineken Pilsener to piwo dolnej fermentacji. Jego smak w dużej mierze zależy od specyficznych drożdży. Piwo jest warzone z wody, chmielu i słodu jęczmiennego.
Heineken NV to holenderska międzynarodowa firma z branży piwa i napojów, działająca w ponad 190 krajach. Heineken NV jest właścicielem 300 marek piwa. Z całkowitą produkcją piwa przekraczającą 257 milionów hektolitrów, Heineken jest jednym z największych browarów na świecie, po belgijskim Anheuser-Busch InBev. Produkcja odbywa się w ponad 186 browarach w 70 krajach. Heineken prowadzi również działalność eksportową i współpracuje z partnerami licencyjnymi. Około 40% przychodów firmy pochodzi z Europy. Oprócz piwa, Heineken produkuje również cydr.
Firma Heineken została założona 15 lutego 1864 roku, kiedy 22-letni Gerard Adriaan Heineken kupił browar De Hooiberg w Amsterdamie. Jego celem było warzenie piwa premium przy użyciu doskonałych składników i najnowszej technologii. Piwo niskoalkoholowe warzono w temperaturze pokojowej od średniowiecza i stosowano jako pożywną i higieniczną alternatywę dla wody, która często była zanieczyszczona i mogła rozprzestrzeniać patogeny. Konieczność ta zakończyła się w XIX wieku dzięki stale poprawiającej się jakości wody pitnej.
W 1867 roku, z powodu zagrożenia zasypaniem Nieuwezijds Voorburgwal, którym dostarczano surowce i piwo, fabryka została przeniesiona na ówczesne obrzeża miasta. Po wybudowaniu, nowy budynek stanął na rogu ulic Stadhouderskade i Ferdinand Bolstraat w De Pijp. W obrębie fabryki mieściła się również kawiarnia piwna De Vijfhoek, której symbol, pięcioramienna gwiazda, nadal widnieje w jej logo. W 1886 roku dr Elion, uczeń Louisa Pasteura, opracował drożdże Heineken. Drożdże te nadal stanowią podstawę piwa Heineken. W 1887 roku Heineken całkowicie przestawił się na produkcję piwa dolnej fermentacji.
W Holandii udział w rynku wzrósł poprzez przejęcie, a następnie zamknięcie konkurencyjnych browarów, takich jak De Sleutel w Dordrechcie, Van Vollenhoven w Amsterdamie i De Zwarte Ruiter w Maastrichcie. Małe browary, zwłaszcza na południu kraju, zostały wyparte z rynku po II wojnie światowej, częściowo dzięki oferowaniu lukratywnych agencji (browar mógł teraz dystrybuować piwo Heineken, jeśli zaprzestanie produkcji). Oznaczało to, że niegdyś różnorodna holenderska kultura piwa stała się historią w ciągu kilku lat, a jej miejsce zajęła jednorodna kultura pilsnera.
W 1968 roku Heineken połączył się ze swoim największym konkurentem, Amstelbier, również z Amsterdamu. Duży nowy browar z nową siedzibą dla Holandii otwarto w Zoeterwoude w 1975 roku. Browar Amstel zamknięto w 1980 roku, po czym produkcję przeniesiono do Zoeterwoude i 's-Hertogenbosch. Browar Heineken w Amsterdamie zamknięto w 1988 roku. Jego hala została przekształcona w centrum dla zwiedzających. Na terenie części browaru zbudowano budynki mieszkalne, a także utworzono plac nazwany na cześć malarki Marie Heineken, krewnej piwowarów. Pozostała część kompleksu browaru jest zabytkiem narodowym.
W 1989 roku Heineken przejął markę browaru Limburg, stając się największym graczem na holenderskim rynku piwa.
Wnuk Gerarda Adriaana Heinekena, Alfred Henry (Freddy) Heineken (1923-2002), przyczynił się do dalszego rozwoju Heinekena jako browaru i międzynarodowego koncernu. Po śmierci Freddy’ego Heinekena w 2002 roku, Charlene de Carvalho-Heineken odziedziczyła udziały ojca i została większościowym udziałowcem Heineken Holding.
Heineken posiadał globalny udział w rynku na poziomie 8,8%, ustępując jedynie Anheuser-Busch InBev (18,3%) i SABMiller (9,8%). Carlsberg zajmuje czwarte miejsce z globalnym udziałem w rynku na poziomie 5,6%. Firma działa w niemal każdym kraju na świecie. Firma zatrudnia łącznie ok. 86,5 tys. osób w przeliczeniu na pełne etaty. Jej obrót w 2022 roku to 28,7 mld €, zaś zysk netto 2,8 mld €.
Firma jest właścicielem i zarządcą kilku topowych marek piwa. Heineken i Amstel to jej najważniejsze marki międzynarodowe. Pod marką Heineken sprzedaje się 36 milionów hektolitrów piwa rocznie. Heineken jest również właścicielem i zarządcą ponad 300 marek, w tym Beamish, Sol, Desperados, 33 Export, Cruzcampo, Żywiec, Birra Moretti, Murphy’s, Brand, Star, Laško, Krušovice, Union i Affligem. Firma ma również takie marki cydru, jak Strongbow, Jillz i Apple Bandit.
Indywidualne zwiedzanie Heineken Experience trwa 1,5 godziny. Podczas wycieczki po muzeum zwiedzający mogą dowiedzieć się wszystkiego o dziedzictwie Heinekena, procesie warzenia, innowacjach, akcjach sponsorskich oraz sztuce serwowania piwa z gwiazdą. A na koniec – mogą uraczyć się dwoma Heinekenami. Muzeum otwarte jest w godzinach 10.30-19.30 (ostatnie wejście 17.15) od niedzieli do czwartku oraz 10.30-21.00 (ostatnie wejście 18.45) w piątki i soboty. Bilety można kupić wyłącznie on-line. Należy to robić ze sporym wyprzedzeniem. Podstawowy bilet, bez łączenia amsterdamskich innych atrakcji kosztuje 24,95 €. Dzieci do 18 roku życia, nawet pod opieką dorosłych nie mają wstępu. Wszystkie wycieczki są w języku angielskim, ale audioprzewodniki są w języku angielskim, holenderskim, niemieckim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim i chińskim. Niestety nie ma polskiego. Myślę, że to błąd, bo najprawdopodobniej turystów z polskim językiem ojczystym jest znacznie więcej niż z portugalskim i włoskim.
Budynek Heineken Brouwerij ma swoją miniaturkę w haskim Madurodamie.
Dla Marcina i Belli czas w muzeum Heinekena nie był czasem straconym. Odmiennym całkowicie od poprzednich punktów zwiedzania Amsterdamu (i następnych) również. Są zwolennicy zwiedzania tematycznego, ale odmienność większość ludzi pobudza i nie jest dla nich nużąca. Dla Belli, jeszcze na tym etapie jej życia zwiedzanie muzeum Heinekena było zapewne ciekawsze niż Rijksmuseum. Choć nie była jakąś szczególną fanką piwa. Sposób warzenia piwa był jej znacznie bliższy niż malarstwo chociażby ze względu na jej wiejskie pochodzenie. Ja muszę się przyznać, że nie byłem nigdy w Heineken Experience.
zobacz galerię zdjęć (29)
Heineken Experience
Amstel
Amstel rzeka w prowincji Holandia Północna w Holandii o długości 31 kilometrów.
Rzeka Amstel bierze swój początek w miejscu, gdzie kanał Aarkanaal spotyka się z rzeką Drecht, na północ od miejscowości Nieuwveen w prowincji Holandia Południowa. Rzeka tworzy tutaj granicę między prowincjami Holandia Południowa i Holandia Północna i płynie w kierunku północno-wschodnim. Przepływa przez przysiółek Vrouwenakker, a następnie łączy się z dopływem Kromme Mijdrecht. Na północnym brzegu leży miasto Uithoorn, a na południowym Amstelhoek. W tym miejscu rzeka stanowi granicę między prowincjami Utrecht i Holandia Północna. Dalej do rzeki wpływa dopływ Oude Waver. Stąd rzeka płynie na północ przez prowincję Holandia Północna. Przepływa przez miejscowość Nes aan de Amstel. Na zachodnim brzegu leży miasto Amstelveen, a na wschodnim brzegu Ouderkerk aan de Amstel, gdzie rzeka łączy się z dopływem Bullewijk. Następnie Amstel wpada do Amsterdamu. W Amsterdamie kanały Duivendrechtsevaart i Weespertrekvaart są dopływami rzeki Amstel. Przez rzekę przebiega kilka historycznych mostów, między innymi Berlagebrug, Magere Brug i Blauwbrug. W centrum miasta rzeka łączy się z kilkoma kanałami miejskimi. Hotel Amstel, Teatr Królewski Carré, Muzeum H’ART, ratusz w Stoperze i Muzeum Allarda Piersona znajdują się na wschodnim brzegu rzeki. Rzeka płynie dalej przez Rokin do Langebrugsteeg, skąd zostaje poprowadzona podziemnymi rurami, przepływając pod zasypaną częścią Rokin i placu Dam, a następnie wpada do Damrak przy Oudebrugsteeg. Następnie rzeka przepływa pod Prins Hendrikkade, zanim wpadnie do Open Havenfront. Bieg rzeki prowadzi dalej wzdłuż rzeki Damrak, po czym mija Stationseiland, sztuczną wyspę ze stacją Amsterdam Centraal, i wpada do dawnej zatoki IJ.
Co roku w Dniu Wyzwolenia na rzece odbywa się koncert transmitowany przez telewizję krajową. Również co roku na rzece odbywają się regaty wioślarskie Head of the River Amstel i Heineken Roeivierkamp. Rzeka jest również częścią trasy Canal Parade, corocznej amsterdamskiej pływającej parady równości.
Amstel to również ulica w Amsterdamie, która biegnie wzdłuż części rzeki Amstel. Amstel słynie przede wszystkim z kilku teatrów i muzeum oraz z amsterdamskich kamieniczek. Znajduje się tam również wiele barów gejowskich.
Z Stadhouderskade Marcin z Bellą mieli dwa warianty by dotrzeć do ulicy Amstel. Zgodnie z opisem w powieści przeszli nad rzeką Amstel – mostem Torontobrug. Dalej musieli natychmiast skręcić w lewo by przejść nad Sigelgracht mostem Tulpbrug. Następnie pokonali około stu metrowy odcinek Professor Tulpplein i po skręcie w lewo króciutki odcinek Sarphatistraat i znaleźli się na wschodnim brzegu Amstel. Ten wariant miał dwie zalety: z Torontobrug rozciąga się piękna panorama na północ w tym na elewację od strony rzeki Hotelu Amstel i na południe rzeki Amstel oraz przy Professor Tulpplein mieści się właśnie ten zabytkowy Amstel Hotel, który mogli obejrzeć od frontu. Dojście do wybrzeża Amstel to około 330 metrów, a następnie tym wybrzeżem około 420 metrów do Magere Brug. Razem 750 metrów.
Drugi wariant polegał na skróceniu spaceru po Stadhouderskade o jakieś 300 metrów. Przejście na drugą stronę Singelgracht mostem Van Gendtbrug (Brug 247) na Oosteinde, przejście Sarphatikade północnym nabrzeżem Stadhouderskade i zachodnim Amstel do mostu Hogesluis (Brug 246) na Sarphatistraat, którym można przejść na drugą wschodnią stronę Amstel. Dojście do ulicy Amstel to odległość około 430 metrów, a do Magere Brug łącznie 850 metrów. Zaletą tego wariantu było skrócenie całej wycieczki o 200 metrów. Most Sarphatistraat niewątpliwie jest ładniejszy niż Torontobrug. Z niego na północ Amstel widać śluzę Amstel, której nie widać z Torontobrug, ale nie ma panoramy na południe rzeki Amstel, okolice, których Marcin z Bellą nie odwiedzili. Natomiast jest zarówno z Sarphatikade oraz z mostu Sarphatistraat godna uwagi perspektywa na zwracającą uwagę elewację od strony rzeki Amstel Hotel, chyba nawet ciekawszą niż frontowa.
Ale przecież wybór pierwszego wariantu drogi przez Marcina nie wykluczał by razem z Bellą weszli na most Sarphatistraat i mogli się pozachwycać zarówno nim jak i wszystkim tym co z niego było widać.
Z częścią spaceru Marcina i Belli za Magere Brug mam problem by go idealnie odwzorować zgodnie z treścią powieści, czyli odcinek do kolacyjnej restauracji. Dlaczego – wyjaśnię w artykule o tej restauracji. Pierwsza pokolacyjna lokalizacja naszych bohaterów w powieści mieści się na końcu kanału Herengracht z widokiem na budynek Amstel Stadhuis-Muziektheater zwany Stopera i plac Waterlooplein. By zakończyć opis spaceru nabrzeżem Amstel i nawet tej części po dinnerze załóżmy, że po przejściu przez Magere Brug nasi bohaterowie udali się zachodnim nabrzeżem Amstel dalej na północ minęli Herengracht i znów przeprawili się na drugi brzeg rzeki Amstel, tym razem mostem Blauwbrug. Ta część spaceru to kolejne 450 metrów. Łącznie od lunchu do dinnera, nie licząc zwiedzania muzeum Heinekena przeszli około 6 kilometrów. Część przed Magere Brug obejmowała numery Amstel od 177 do 81, z widokiem po przeciwnej stronie od numeru 356 do numeru 262, zaś po Magere Brug od numeru 260 do numeru 204 z widokiem po przeciwnej stronie od numeru 79 do 33.
Niewątpliwie spacer ulicą Amstel wzdłuż brzegu rzeki Amstel był bardziej atrakcyjny niż ulicą Stadhouderskade wzdłuż Singelgracht. I to podwójnie. Zarówno sama rzeka i wszystko co na niej, jest atrakcyjniejsza od kanału, jak i jej nabrzeża z zabudowaniami. Mimo, że nie ma przy niej tak znanego, wartościowego i pięknego obiektu jak Rijksmuseum. Na rzece jest większy ruch jednostek pływających. Nie tylko statków wycieczkowych, ale wszelakich innych. Nią odbywa się również ruch jednostek towarowych. A przy brzegu stoją zacumowane również bardzo ciekawe i reprezentacyjne barki, zarówno mieszkalne jak i pełniące funkcje restauracji czy hoteli. A oprócz tego na rzece jest Amstelsluizen czyli zabytkowa śluza. Tu też, nad rzeką wzniesione są trzy bardzo ciekawe mosty: Hoge Sluis Brug, Magere Brug i Blauwbrug – tak w kolejności spaceru bohaterów. Amstel ma połączenie z 4 lub jak kto woli z 7 kanałami i na nabrzeżu jest 7 mostów nad tymi kanałami. Każdy ma swój urok. A widoki na te kanały z tychże mostów również są urokliwe. Pierwszym widocznym mostem był po przeciwnej stronie nad króciutkim kanałem Achtergracht. Po stronie spaceru kanał nie był widoczny gdyż jego przedłużenie Nieuve Achtergracht zaczyna się za zabudową nad rzeką. Następnym kanałem z mostem, po którym spacerowali nabrzeżem Marcin z Bellą, był tuż za Amstelsluizen, a przed Magere Burg, Nieuve Prinsengracht, przedłużenie po przeciwnej stronie Amstel kanału Prinsengracht. Następnie nasi bohaterowie minęli kolejno najbardziej urokliwe Keizergracht i Herengracht, których przedłużeniami po drugiej stronie były Nieuve Keizergracht i Nieuve Herengracht. Nad Amstel znajduje się także kilka reprezentacyjnych, a także ważnych dla życia kulturalno-społecznego Amsterdamu budynków. Wizualnie, biorąc również pod uwagę jego otoczenie majestatyczny i atrakcyjny hotel Amstel Hotel z adresem Proffesor Tulpplein 1. Także muzeum Collectie Six, Koninklijk Theater Carré (ten budynek ma swoją miniaturkę w Madurodamie w Hadze) oraz Hermitage Museum. Tu też jest więcej kamieniczek, które są na liście narodowych zabytków, choćby w kwartale między numerami 316 a 342, urokliwe pod numerami 268, 262, 256, 238, 220, 204, 202, 133, 101, 91-97, 79 czy 63. Ale oczywiście wybór najpiękniejszych i najbardziej urokliwych kamieniczek to kwestia indywidualnego gustu.
zobacz galerię zdjęć (60)
Amstel 1
zobacz galerię zdjęć (58)
Amstel 2
Magere Brug
Magere Brug (Chudy Most) – most nr 242 – to podwójny most zwodzony w centrum Amsterdamu nad rzeką Amstel. Most łączy Kerkstraat z Nieuwe Kerkstraat. Jest zabytkiem narodowym od 2002 roku. Każdego roku w Dniu Wyzwolenia na moście odbywa się koncert, zwykle w obecności księżniczki Beatrix i króla Wilhelma Aleksandra. Most był scenerią wielu filmów. Najsłynniejszym jest niewątpliwie film o Jamesie Bondzie – Diamenty są wieczne. W nim Bruce Glover (Wint) i Putter Smith (Kidd) obserwują z Magere Brug, jak ofiara jest wyławiana z wody na oczach turystów na przepływającym statku wycieczkowym.
Pierwszy most w tym miejscu został zbudowany w 1691 roku. Miał 13 przęseł, z których najbardziej zewnętrzne służyły jako magazyny. W 1871 roku most ten został zburzony z powodu zniszczenia i zastąpiony mostem z dziewięcioma przęsłami, podobnym do obecnego. Most rozebrano w 1929 roku. Zbudowano jeszcze węższy, tymczasowy most dla pieszych i rowerzystów. Ten nowy, nieco większy/szerszy most został ukończony w 1934 roku. W 1986 roku most został uszkodzony w wyniku kolizji; statek zboczył z kursu z powodu dryfującego lodu. Do 1994 roku most był otwierany i zamykany ręcznie przez dwóch strażników mostu. Do 2003 roku most służył do ruchu samochodowego; po remoncie i przebudowie obecnie korzystają z niego wyłącznie rowerzyści i piesi. Jest podnoszony kilka razy dziennie, aby umożliwić przepływanie statków; gdy jest zamknięty, mogą pod nim przepływać statki wycieczkowe. Przez długi czas most zdobiło 1800 żarówek, które włączano wieczorem. Na początku 2011 roku firma Light International wymieniła te lampy na diody LED . Na moście znajdują się również repliki latarni Jana van der Heydena, najstarszych latarni ulicznych w Amsterdamie, pochodzących z XVII wieku.
Można dyskutować czy Magere Brug jest najbardziej znanym i najpiękniejszym mostem w Amsterdamie. Dla mnie subiektywnie obok Blauwbrug i Museumbrug niewątpliwie tak. Tamten ostatni ze względu na panoramę na Rijksmuseum. Ten ze względu na jego konstrukcję i funkcje podwójnego zwodzenia (choć to nie jedyny taki most w Amsterdamie, ale chyba najdłuższy), co niewątpliwie jest widowiskowe gdy most jest podnoszony, a także ze względu na jego urodę po zmierzchu gdy jest cudownie oświetlony. Widoki z niego też są fantastyczne. Bohaterowie powieści niestety nie mieli możliwości, ani zaobserwować jego podnoszenia, ani poddać się jego urokowi po zmierzchu. A, że zachwycali się widokami z niego i na niego i byli zadowoleni z tego punktu zwiedzania świadczy ilość zdjęć przez nich zrobiona.
Magere Brug ma swoją miniaturkę w Madurodamie w Hadze.





































































































































































































































































































































































