Maciej Dziewięcki

Lejda

Uwielbiam holenderską architekturę. A Lejda obok Amsterdamu ma najlepiej zachowane XVII wieczne centrum miasta z niezliczoną ilością kamieniczek przykuwających uwagę. Ma oczywiście i kanały i wiatraki czyli to co przychodzi nam na myśl gdy pojawi się hasło Holandia.
Lejda
Lejda

Lejda w „11 KOBIET …”

„– Nie mam jeszcze kompletnego planu. Piątek spędzimy w Amsterdamie, połazimy nad kanałami, zobaczymy amsterdamskie kamieniczki, odwiedzimy Muzeum van Gogha i może Rijksmuseum, czyli ichnie muzeum narodowe, to w ramach projektu My Fair Lady, może także browary Heinekena. Sobota i niedziela to jednego dnia dwa piękne miasteczka: Delft i Gouda, a także Madurodam, to taki park atrakcji z Holandią w miniaturze, może Haga, czyli druga ich stolica, może Lejda, czyli miasto uniwersyteckie, może Kinderdijk, czyli skupisko starych wiatraków. Drugiego dnia Giethoorn, najbardziej malownicza i pocztówkowa wioska położona nad kanałkami, pewnie pałac królewski Het Loo, a może tylko jego ogrody, oraz jedno albo dwa z miasteczek Enkhuizen, Edam, Marken, może delfinarium w Harderwijk. Ba, jest jeszcze mnóstwo innych pięknych miejsc. Jednego z nich nie odwiedzimy, czyli Keukenhofu, to przepiękny ogród tulipanowy, ale tulipany kwitną od marca do maja. Oprócz tego kilka dobrych posiłków, bo kuchnia holenderska z naleciałościami azjatyckimi jest rewelacyjna. Zwiedzać będziemy wypożyczonym na lotnisku samochodem. Podoba ci się?”

Trzeci rozdział z cyklu „Bibiana Isabelle”, strony 13-14, część II tom „Czerwiec”

Lejda i cały szereg innych miejscowości i miejsc w Holandii pojawił się w rozmowie Marcina z Bellą o jego planach na wspólny weekend w Holandii. Większość wymienionych w tej wypowiedzi miejsc, jak niedługo później okaże się w powieści, bohaterowie odwiedzili i zwiedzili. Nie byli w Keukenhof albowiem w tym pięknym ogrodzie kwiaty, przede wszystkim tulipany, kwitną od początku marca do końca maja w zależności od terminu przyjścia pogodowej wiosny. O tulipanach i Keukenhof pisałem już w kilku artykułach. Marcin z Bellą odwiedzili Holandię w drugiej połowie czerwca. Z trójki urokliwych niedużych miasteczek Marcin ostatecznie wybrał Edam. Tak więc Marken i Enkhuizen w mojej powieści pojawiają się tylko z nazwy i tylko w cytowanej wypowiedzi. Lejda pojawiła w wypowiedzi Marcina jako ewentualność. Ta ewentualność niezaistniała. Bohaterowie nie odwiedzili Lejdy.

Z Lejdy mam mieszane wspomnienia, odczucia wrażenia. Ogólnie nie przekonała mnie i nie zachwyciła jak wiele innych holenderskich miast. W zasadzie nie ma w niej spektakularnych zabytków, budowli. Ale urok holenderskich miast i miasteczek to nie spektakularne budowle, miejsca, zabytki. To miejska tkanka, uliczki, domki. To holenderskie atrybuty: kanały, mosty, wiatraki. To wszystko można znaleźć w Lejdzie. Istnieją na każdym kroku. Na dodatek w olbrzymiej ilości. Na dodatek ciekawe i ładne. Niewątpliwie mniej reprezentacyjne i zadbane niż w Amsterdamie, Hadze czy Delft. Niewątpliwie mniej urokliwe niż w Edam, Giethoorn, Marken czy Enkhuizen. To troszkę inny klimat. Bez tego olbrzymiego czaru jak inne wymienione miejscowości. Mimo to Lejda jest wartym odwiedzenia miejscem. Kamieniczek w typowo flamandzkim stylu, które uznane zostały zabytkami narodowymi jest ponad tysiąc.

Lejda

Lejda (Leiden) to miasto i gmina w prowincji Holandia Południowa w Holandii. Gmina Leiden ma populację 127 046, ale miasto tworzy jedną gęsto połączoną aglomerację z przedmieściami Oegstgeest, Leiderdorp, Voorschoten i Zoeterwoude z 215 602 mieszkańcami. Holenderskie Centralne Biuro Statystyczne dodatkowo uwzględnia Katwijk w aglomeracji, co daje całkowitą populację aglomeracji miejskiej Lejdy 282 207, a w większym obszarze miejskim Lejdy również Teylingen, Noordwijk i Noordwijkerhout są uwzględnione z całkowitą liczbą 365 913 mieszkańców. Lejda znajduje się nad rzeką Oude Rijn, w odległości około 20 km od Hagi na południe i około 40 km od Amsterdamuna północ. Teren rekreacyjny jezior Kaag (Kagerplassen) leży tuż na północny wschód od Lejdy. Położona jest na wysokość 0 m.npm.

Miasto uniwersyteckie od 1575 roku, Lejda jest jednym z najbardziej znanych ośrodków naukowych Europy od ponad czterech stuleci. Budynki uniwersyteckie są rozsiane po całym mieście, a liczni studenci z całego świata nadają miastu gwarną, żywą i międzynarodową atmosferę. Dokonano tu wielu ważnych odkryć naukowych, co dało początek mottu Lejdy: „Miasto odkryć”. W mieście znajduje się Uniwersytet w Lejdzie, najstarszy uniwersytet w Holandii, oraz Centrum Medyczne Uniwersytetu w Lejdzie. Uniwersytet w Lejdzie jest jednym z najlepszych uniwersytetów w Europie, z trzynastoma laureatami Nagrody Nobla. Jest członkiem Ligi Europejskich Uniwersytetów Badawczych i zajmuje wysokie pozycje we wszystkich międzynarodowych rankingach akademickich. Jest uniwersytetem partnerskim z Oksfordem. Uniwersytet w Lejdzie i Uniwersytet Nauk Stosowanych w Lejdzie (Leidse Hogeschool) łącznie mają około 35 000 studentów. Nowoczesne badania naukowe i nauczanie medycyny rozpoczęły się na początku XVIII wieku.

Lejda to miasto o bogatym dziedzictwie kulturowym, nie tylko w nauce, ale także w sztuce. W nim urodził się i kształcił malarz Rembrandt.

Historia

Leiden powstało na sztucznym wzgórzu (obecnie zwanym Burcht van Leiden) u zbiegu rzek Oude i Nieuwe Rijn (Stary i Nowy Ren). Osada nazywała się Leithon. Nazwa pochodzi od germańskiego leitha – kanał.

Rzeki, kanały i parki

Dwie odnogi Oude Rijn, które wpływają do Lejdy od wschodu, łączą się w centrum miasta. Miasto jest dalej przecięte licznymi małymi kanałami z nabrzeżami otoczonymi drzewami . Po zachodniej stronie miasta, Hortus Botanicus i inne ogrody rozciągają się wzdłuż starego Singel, czyli zewnętrznego kanału. Park Leidse Hout, w którym znajduje się mały park jeleni, leży na północno-zachodniej granicy z Oegstgeest. Park Van der Werf został nazwany na cześć burmistrza Pietera Adriaansza van der Werffa, który bronił miasta przed Hiszpanami w 1574 roku. Miasto było oblegane przez miesiące, a wielu mieszkańców zmarło z głodu. Otwarta przestrzeń dla parku powstała w wyniku przypadkowej eksplozji statku załadowanego prochem strzelniczym w 1807 roku, która zniszczyła setki domów.

Budynki warte uwagi

Ze względu na recesję gospodarczą od końca XVII do połowy XIX wieku, większość centrum miasta z XVI i XVII wieku jest nadal nienaruszona. Jest to drugie co do wielkości centrum miasta z XVII wieku w Holandii, po  Amsterdamie.

Sto budynków w centrum ozdobiono dużymi muralami z poezją, będącymi częścią projektu malowania poezji na ścianach, który rozpoczął się w 1992 r. i trwa do dziś.

Fortyfikacje

Na strategicznie ważnym skrzyżowaniu dwóch ramion Oude Rijn stoi stary zamek de Burcht, okrągła wieża zbudowana na kopcu ziemnym. Kopiec prawdopodobnie stanowił schronienie przed wysoką wodą, zanim w XI wieku zbudowano na nim małą drewnianą fortecę. Ze starych bram miejskich Lejdy pozostały tylko dwie, Zijlpoort i Morspoort, obie pochodzące z końca XVII wieku. Poza jedną małą wieżą strażniczą nad Singel nic nie pozostało z murów miejskich. Inną dawną fortyfikacją jest Gravensteen. Zbudowany jako twierdza w XIII wieku, od tego czasu służył jako dom, biblioteka i więzienie. Obecnie jest jednym z budynków uniwersyteckich.

Kościoły

Najważniejszymi spośród licznych kościołów Lejdy są Hooglandse Kerk (lub kościół św. Pankracego), zbudowany w XV wieku i Pieterskerk (kościół św. Piotra) z 1315 roku. Z historycznego punktu widzenia interesujący jest również Marekerk. Marekerk był pierwszym protestanckim kościołem zbudowanym w Lejdzie (i w Holandii) po reformacji. Jest to przykład holenderskiego klasycyzmu.

Budynki uniwersyteckie

W centrum miasta znajduje się wiele budynków, z których korzysta Uniwersytet w Lejdzie. Budynek Akademii mieści się w dawnym klasztorze z XVI wieku. Wśród instytucji związanych z uniwersytetem znajdują się: krajowa instytucja języków wschodnioindyjskich, etnologii i geografii; ogrody botaniczne założone w 1587 r.; obserwatorium z 1860 r.; muzeum starożytności (Rijksmuseum van Oudheden); oraz muzeum etnograficzne. Bibliotheca Thysiana mieści się w starym renesansowym budynku z 1655 r. Jest ona szczególnie bogata w dzieła prawnicze. W ostatnich latach uniwersytet zbudował Leiden Bio Science Park na obrzeżach miasta, aby pomieścić wydziały nauk ścisłych.

Inne budynki

Stadhuis (Ratusz), budynek z XVI wieku, który został poważnie uszkodzony przez pożar w 1929 roku, ale nadal zachowała się jego renesansowa fasada.

Gemeenlandshuis van Rijnland (1596, odrestaurowany w 1878)

De Waag – budynek wagi miejskiej

Gravensteen – dawne więzienie z XV wieku na placu Gerecht (dawny budynek sądu)

Stedelijk Gymnasium – stare gimnazjum (1599)

Heilige Geest Weeshuis (dawny Dom Dziecka Św. Ducha ) – zespół XVI-wiecznych budynków.

Molen de Valk – wiatrak do mielenia kukurydzy, obecnie siedziba muzeum (1743)

Pesthuis , który został zbudowany w latach 1657–1661 tuż za miastem, w celu leczenia pacjentów cierpiących na dżumę. Jednak po jego wybudowaniu choroba nie występowała już w Holandii, więc nigdy nie był używany zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Budynek był wykorzystywany jako szpital wojskowy, więzienie, azyl narodowy i muzeum wojskowe. Do 2019 roku pełnił funkcję wejścia do Naturalis. To muzeum, jedno z największych muzeów historii naturalnej na świecie, zostało niedawno odnowione i samo w sobie jest budynkiem godnym uwagi.

Stadstimmerwerf – zbudowany ok.  1560–1627. Dawna rezydencja miejskiego mistrza stolarskiego jest otwarta dla publiczności i pełni funkcję galerii sztuki lokalnego kolektywu artystów wizualnych.

Galerie zdjęć i filmów o Lejdzie

zobacz galerię zdjęć (60)
Lejda 1

zobacz galerię zdjęć (60)
Lejda 2

zobacz galerię zdjęć (30)
Lejda 3

zobacz galerię zdjęć (60)
Lejda 4

zobacz galerię zdjęć (60)
Lejda 5

zobacz galerię zdjęć (39)
Lejda 6

Spodobało się - udostępnij

Newsletter

Mój newsletter to najlepszy sposób by nie przegapić niczego co dzieje się wokół „11 KOBIET …” i co ma do powiedzenia autor powieści. 

Przeczytaj pozostałe Inspiracje

Mission Impossible

Mission Impossible

To nawiązanie do tytułu serii filmów. A jednocześnie określenie sytuacji, którą los nam przeznacza. Na ogół nie traktujemy jej jak nierozwiązywalnej, jak sytuacji bez wyjścia,

Holandia z Bellą piątek po dinnerze

Holandia z Bellą piątek po dinnerze

Trzeci etap zwiedzania Amsterdamu. A w nim Dzielnica Czerwonych Latarni, dla wielu najbardziej znane miejsce i symbol stolicy Holandii. Dla jednych najmocniejszy atrybut demoralizacji, dla

rzeczywistość miesza się z fantazją

zapisz się do newslettera

Mój newsletter to najlepszy sposób by nie przegapić niczego co dzieje się wokół „11 KOBIET …” i co ma do powiedzenia autor powieści.