Cytrynowa Ice-tea w „11 KOBIET …”
„- Ale zanim wjedziemy na autostradę, dobrze by było zjeść lunch w przydrożnym fast foodzie. Jesteśmy na obrzeżach Apeldoorn, a to stosunkowo duże miasto. Wydaje mi się, że przed wjazdem na autostradę powinien być fast food.
Po kilku kilometrach drogi przed wjazdem na autostradę znaleźliśmy odpowiedni lokal. Wzięliśmy z bufetu po zestawie różnego rodzaju sałatek oraz po ciastku czekoladowym, a także opiekane w ziołach ziemniaki plus pieczoną ćwiartkę kurczaka, ryż i jakieś słodko-kwaśne wieprzowe danie chińskie. Dla Belli był jeszcze zimny heineken, a dla mnie cytrynowa ice tea. Jedzenie nie było zbyt wyrafinowane, ale bardzo smaczne, w sporej ilości i dużo tańsze od dotychczas zamawianych w Holandii, na co Bella nie omieszkała zwrócić uwagi.”
Czwarty rozdział z cyklu „Bibiana Isabelle”, strony 86-87, II część tomu „Czerwiec”
Chociaż w Holandii dozwolony dla kierowców poziom alkoholu we krwi wynosi 0,5‰ (promila), czyli znacznie wyżej niż w Polsce to Marcin wybrał do lunchu napój bezalkoholowy. Choć nie przekraczając holenderskim norm przepisów mógł spokojnie tak jak Bella wypić piwo. Z jednej strony można powiedzieć, że zachował maksymalny poziom bezpieczeństwa, a z drugiej być może zostawiał sobie rezerwę na wieczorny posiłek. Oczywiście, że w barze szybkiej obsługi Ice-tea była butelkowa. Najprawdopodobniej któregoś z wielkich koncernów spożywczych czyli Liptona lub Nestea, a być może jakiejś holenderskiej firmy. Marcin wybrał cytrynową ice-tea, gdyż akurat jemu nie do końca odpowiadały napoje, w których specjalizowała się kanajpka. A wśród nich były:
- Cold brew mrożona herbata rooibos pomarańcza rozmaryn
- Sok pomarańczowy
- Sok pomarańczowo-marchewkowo-imbirowy
- Szpinak, imbir i sok jabłkowy
- Koktajl bananowo-gruszkowy
- Smoothie jogurtowe z jagodami
- Lemoniada gruszka róża jabłko kardamon
Cytrynowa ice-tea
Ice tea czyli mrożona herbata to rodzaj herbaty na zimno. Chociaż zazwyczaj podaje się ją w szklance z lodem, może odnosić się do dowolnej herbaty schłodzonej lub ostudzonej. Może być słodzona cukrem lub syropem, albo pozostać niesłodzona. Herbata mrożona to również popularny napój w opakowaniu, zazwyczaj mieszany z syropem o smaku owocowym, takim jak cytrynowy lub brzoskwiniowy. Chociaż większość herbat mrożonych zawdzięcza swój smak liściom herbaty (Camellia sinensis), herbaty ziołowe są czasami podawane na zimno i określane tą samą nazwą.
Już w 1823 roku Małgorzata, hrabina Blessington, pisała o piciu mrożonej herbaty w Neapolu. Najstarsze drukowane przepisy na mrożoną herbatę pochodzą z lat 70-tych XIX wieku. Herbata mrożona zaczęła pojawiać się w Stanach Zjednoczonych w latach 60-tych XIX wieku. Początkowo postrzegana jako nowość, w latach 70-tych XIX wieku stała się dość powszechna. Przepisy ukazywały się w prasie, herbata mrożona była oferowana w menu hotelowym i sprzedawana na dworcach kolejowych. Jej popularność gwałtownie wzrosła po tym, jak Richard Blechynden zaprezentował ją na Światowych Targach w St. Louis w 1904 roku.
Przepis na cytrynową ice tea
SKŁADNIKI
- 2 torebki czarnej herbaty
- 1 litr wody
- duża cytryna
- 6 łyżeczek cukru lub miodu
- pokrojona w plasterki limonka
- kilka zgniecionych listów mięty
- kostki lodu
PRZYGOTOWANIE
- Herbatę parzymy w szklance wody nie dłużej niż 2-3 minuty (krótko parzona lepiej pobudza). Napar studzimy.
- Wlewamy herbatę do dzbanka, dopełniamy do ok. 1 litra zimną wodą mineralną i wlewamy sok wyciśnięty z połowy cytryny. Pozostałą połówkę cytryny obieramy ze skórki, kroimy w plasterki i dodajemy do napoju.
- Słodzimy do smaku cukrem lub miodem.
- Dodajemy plasterki limonki oraz zgniecione listki świeżej mięty. Przed podaniem chłodzimy w lodówce i dodajemy kostki lodu.
















