Pierogi ze szpinakiem zapiekane w sosie pomidorowym z bazylią i parmezanem w „11 KOBIET…”
„To pewnie egoistyczne, ale dla mnie niemal nieodzownym elementem spotkań z kobietami jest posiłek. Sprawia mi on niezwykłą przyjemność. No może nie aż taką jak ich podziwianie, zachwycanie się ich pięknem, nie tylko urodą. No może nie aż taką jak cała erotyka, która jest wpisana w takie spotkania. No może nie aż taką jak seks. Lubię dobrze i smacznie z nimi zjeść. Mam nadzieję, że one też. Lubię także wymyślać dania, które najbardziej pasują do danej sytuacji. Lubię, przynajmniej częściowo, przygotowywać te dania. Z Anną było to dla mnie szczególnie ważne. Nie dlatego, że chciałbym jej zaimponować. Nie stosowałem marketingu w celu jej zdobycia. To było ze wszech miar naturalne. Na dziś zaplanowałem na przystawkę moją ulubioną zupę cebulową, całkowicie w autorskim wykonaniu. Na drugie danie przewidziałem pierogi ze szpinakiem zapiekane w sosie pomidorowym z bazylią i parmezanem. Pierogi oczywiście nabyłem drogą kupna. Moje zdolności kulinarne ani moja cierpliwość nie pozwoliłyby mi na samodzielne lepienie pierogów. Sos przygotowałem sam ze świeżych pomidorów malinowych. Na deser wymyśliłem tort bezowo-cytrynowy. Uwielbiam delikatność i słodycz bezy połączone z mocno kwaśnym smakiem cytryny. Tort oczywiście wcześniej zamówiłem w mojej ulubionej cukierni. Wynegocjowałem nawet korektę w recepturze na podwójną cytrynę. Masa w tym torcie musi być naprawdę kwaśna. Tym razem postanowiłem nie podawać wina. Do tego zestawu dużo lepiej pasowały woda i kawa.”
Piąty rozdział z cyklu „Anna”, strona 142-143, II część tomu „Czerwiec”
Spotkanie z piękną kobietą było dla Marcina hedonizmem. (nie tylko dla niego) Dobre jedzenie i picie trunków trochę innymi elementami hedonizmu, aczkolwiek też mocnymi. A ich połączenie mogło stanowić optimum hedonizmu. Ale by tak się stało wszystkie drobiazgi składające się na sytuację musiały do siebie pasować i ze sobą współgrać. Jedzenie w takich sytuacjach nie musi nastąpić w wykwintnych restauracjach i zawierać szeroką gamę ekskluzywnych potraw. Domowe lub pół-domowe posiłki też mają w tym aspekcie swoją moc. Jest kilka warunków. Dwa najważniejsze to trafić w smakowy gust kobiety i zaserwować coś pysznego. Co do pierwszego warunku to możemy mieć przekonanie na podstawie późniejszej rozmowy bohaterów, że Marcin trafił. Co do drugiego również. Może można nie lubić pierogów, tym bardziej ze szpinakiem, ale jak dla mnie to nienaturalne. Pierogi jako danie są po prostu pyszne. A rodzaj farszu, dodatki i sposób podania sprawiają że mogą być jeszcze pyszniejsze, lub jeszcze bardziej pyszniejsze. Z pierogów ja najbardziej lubię ich odmianę w postaci uszek z farszem grzybowym. Najlepiej w dobrym czerwonym barszczu. Najlepiej gdyby były zrobione, co z przyczyn naturalnych jest niemożliwe, przez moją babcię, bo robiła najbardziej smakowite na świecie. Tuż za nimi postawiłbym pierogi z mięsem okraszone skwarkami. W zasadzie większość wytrawnych pierogów jest pyszniejsza gdy są okraszone skwarkami. A tuż za nimi plasuję właśnie pierogi ze szpinakiem. Mogą być wyłącznie ze szpinakiem. Z akcentem greckim czyli serem fetą w farszu też są świetne. Fetę można zastąpić kilkoma innymi serami. Doskonałe są również sery pleśniowe, nie kruche, a takie jak np. Gorgonzola oraz ostre sery kozie. A jak jeszcze polskie pierogi z greckim serem feta, w stylu włoskim zapieczemy w pomidorach z parmezanem i gorgonzolą to otrzymamy rarytas. Chętnie jadam również tradycyjne pierogi z kapustą i grzybami. Polecam, znów we włoskim stylu, z suszonymi pomidorami i mozzarellą. Zaś na słodko, jako deser, lubię z jagodami, a także z białym serem. Może to niezbyt zdrowe, ale ja jadam polane śmietaną i posypane cukrem. Ponieważ nie lubię truskawek, to z farszem z truskawek są jedynymi dla mnie raczej niejadalnymi. Mieszane uczucie mam do tak zwanych ruskich, czyli z ziemniakami, białym serem i cebulą. Bardzo rzadko je jem. Bo jest kilka rodzajów znacznie smaczniejszych, tych, które wymieniłem wcześniej. I bardzo rzadko się zdarza, czy to w domu, u kogoś czy w knajpie bym miał do wyboru wyłącznie pierogi ruskie. One nie są złe, ale po co psuć sobie doznania z jedzenia pierogów, gdy inne są rewelacyjnie pyszne. Anna dała wyraz Marcinowi, że pierogi są dla niej rewelacyjnie pyszne. A ze szpinakiem na włoską modłę są w kobiecym stylu, lekko stereotypizując.
Pierogi
Pierogi pojawiły się wcześniej w:
Polski obiad z czasów PRL-u gdyż występowały w menu Oberży pod Czerwonym Wieprzem, była tam również ze szpinakiem i serem feta.
Pierogi z polędwicą wołową jako przystawka w restauracji w SPA w Głęboczku.
Czym są pierogi każdy w Polsce wie. Przynajmniej każdemu się tak wydaje. Ale mimo tego, że sądzimy, że to polskie danie, warto się przyjrzeć jak wygląda ich uniwersalne określenie, jak jest ich historia, na czym polega ich różnorodność, jak są przyrządzane i jak wyglądają w innych krajach.
Pierogi to ogólnie: kawałki cienkiego, elastycznego i dobrze zlepiającego się ciasta napełnione najrozmaitszymi farszami i ugotowane w wodzie lub na parze, upieczone, usmażone czy grillowane. Ciasto może zostać zrobione z dowolnego rodzaju mąki (pszennej, ryżowej, kukurydzianej, żytniej, gryczanej) z dodatkiem wody, jaj, drożdży i tłuszczu (masła, oleju, smalcu), śmietany oraz innych dodatków smakowo-zapachowo-barwiących; przy czym ciasto powinno być dostosowane do farszu. Pierogi mogą mieć rozmaite kształty np. stożka, sakiewki, trójkąta, półkrążka To potrawa, którą można spotkać w wielu kuchniach na całym świecie, np. w kuchniach polskiej, włoskiej, rosyjskiej, ukraińskiej, meksykańskiej, indyjskiej czy żydowskiej. Jest to kulinarny koncept pochodzący z Chin, który na ziemie polskie dotarł prawdopodobnie w XIII wieku.
W Polsce
Pierogi są uważane za pracochłonną potrawę mączną. Kawałki cienko rozwałkowanego ciasta z farszem słonym lub słodkim, są formowane na kształt trójkąta lub półkola i gotowane w wodzie lub rzadziej pieczone czy smażone. Według Polaków i cudzoziemców pierogi są uznawane za tradycyjną potrawę staropolskiej i współczesnej kuchni polskiej, chociaż ich ojczyzną są Chiny.
Pierogi mogą być bardzo różnej wielkości: od maleńkich, gotowanych uszek i kołdunków mieszczących się w całości w ustach, poprzez małe i średnie o długości 5 do 10 cm, duże 15-centymetrowe ważące 150–200 gramów jeden (np. pierogi gotowane „Szlachcice”), aż po olbrzymi pojedynczy, pieczony pieróg o masie ponad 1 kg (np. pieróg biłgorajski). Ich cechą wspólną jest farsz otoczony płatem ciasta. Przepisy na pierogi pieczone (np. soczewiaki sejneńskie) czy pierogi smażone na głębokim oleju (np. pierogi wigierskie) są rzadziej spotykane niż przepisy na pierogi gotowane.
W języku angielskim polskie pierogi bywają nazywane pierogies.
Etymologia wyrazu
Początkowo pierogi nazywano w języku polskim pirogami (w liczbie pojedynczej był to ten piróg). Słowo pierogi zadomowiło się w polszczyźnie w XVII wieku. W XIX wieku słowo pierogi miało już takie samo znaczenie jak obecnie i oznaczało potrawę z ciasta głównie pszennego, gotowanego albo pieczonego, wypełnionego różnymi rodzajami nadzienia.
Słowo pirogi (pierogi) i jemu podobne w innych językach bałtosłowiańskich (łot. pirags, lit. pyragas czy pierwotnie w języku polskim piróg) jest zapożyczeniem z dialektów uralskich. Druga hipoteza wskazuje na prasłowiańskie słowo pir – święto, uroczystość lub na słowo piera – rodzaj nadziewanego ciasta. Według jeszcze innej hipotezy do cząstki pier- dodano przyrostek -óg (jak w wyrazie twaróg) i zrodziło się słowo pieróg.
Historia
Według legendy Jacek Odrowąż zachwycił się ich smakiem podczas bytności w Kijowie i dzięki niemu zagościły w Polsce. Miał on karmić pierogami polską biedotę.
Współcześnie pierogi są uważane przez Polaków, jak i cudzoziemców, za potrawę typowo polską, narodową, jednak przyjmuje się, że pomysł nadziewania kawałków ciasta makaronowego różnymi rodzajami farszu i ich gotowania, pieczenia lub smażenia pochodzi z Chin, skąd przez Ruś dotarł do Polski, a następnie rozpowszechnił się dalej na Zachód aż do Francji.
Podobno pierogi znano już w XIII wieku. Początkowo przygotowywano je wyłącznie na specjalne okazje i święta. Takie odświętne i specjalne pirogi różniły się między sobą smakiem i kształtem oraz posiadały własne nazwy, np.: kurniki – duże pierogi weselne z różnymi nadzieniami, zawsze z dodatkiem mięsa kurzego; knysze – pierogi żałobne, podawane na stypie; koladki – pieczone w styczniu, w okresie kolędowania; hreczuszki – przyrządzane z mąki gryczanej; sanieżki i socznie – słodkie pierożki pieczone najczęściej z okazji imienin. W XVII wieku pierogi (gotowane, pieczone, jak i smażone) były już dobrze znane w kuchni staropolskiej. W XVIII wieku pierogi były jedną z ulubionych i charakterystycznych dla kuchni polskiej potraw, obok barszczu, rosołu, sztuki mięsa, bigosu, kiełbasy z kapustą i rozmaitych kasz. W kuchni staropolskiej bardzo lubiane były pierogi z farszem ze słodkiej lub kwaśnej kapusty.
W książkach kucharskich z końca XIX wieku wymienione były różne farsze (np. ze słodkiej kapusty, ze słodkiej kapusty z jajami na twardo, z kwaśnej kapusty z rybą, z mięsa z podsmażaną cebulką, z cielęcej wątróbki, z kury z ryżem, grzybowy z ugotowanych suszonych borowików, ze szczupaka), którymi należało nadziać ciasto (listkowe, maślane kruche lub drożdżowe jak na bułki) rozwałkowane na grubość palca, tzn. na warstwie ciasta ułożyć warstwę farszu i zakryć ciastem, zlepić brzegi uprzednio posmarowane rozbitym jajem, posmarować tymże jajem po wierzchu i upiec w nagrzanym piecu, albo robić małe podłużne pierożki wielkości dla jednej osoby zamiast dużego pieroga. Za najwyborniejsze uważała małe pierożki z grzybami lub kapustą.
Pierogi jako potrawa zdobyły ogromną i trwałą popularność w kuchni polskiej, zarówno wiejskiej, jak i miejskiej. W kuchni ludowej pierogi były nadziewane jarzynami (kapustą, marchwią, tartymi burakami), grzybami, soczewicą, siemieniem, fasolą, grochem, twarogiem, kaszą (gryczaną, jaglaną) i ziemniakami. Pierogi wytwarzane są chętnie również współcześnie. Nadal pierogi są główną potrawą podawaną podczas regionalnych festynów i konkursów kulinarnych.
W wydanej w drugiej połowie XX wieku „Kuchni polskiej” pod redakcją Stanisława Bergera zostały wymienione przepisy na następujące pierogi gotowane:
- pierogi ruskie,
- pierogi z grzybami,
- pierogi z kapustą kwaszoną,
- pierogi z kapustą świeżą,
- pierogi z kapustą świeżą i grzybami,
- pierogi z kapustą świeżą i serem,
- pierogi z mięsem i kapustą,
- pierogi z mąki gryczanej z serem,
- pierogi z mięsem lub podrobami,
- pierogi z owocami (truskawkami, wiśniami, czereśniami, jeżynami, borówkami, czernicami),
- pierogi z powidłami,
- pierogi z serem (twarogiem) na słodko lub słono.
Pierogi w innych kuchniach narodowych
Potrawy podobne do polskich pierogów występują w innych kuchniach narodowych. Od polskich różnią się ciastem, nadzieniem, kształtem, sposobem lepienia i podania, oraz nazwą.
W kuchni afrykańskiej – fataya – usmażone na głębokim tłuszczu pierogi często z ciasta drożdżowego z przyprawionym farszem najczęściej rybnym, ale także wołowym podawane w pikantnym sosie pomidorowym lub specjalnym cebulowym.
W angielskiej – pieróg kornwalijski – pieczony pieróg z wołowiną, ziemniakami i warzywami (marchew, pasternak, burak).
W białoruskiej – kołduny – małe pierogi z ciasta ziemniaczanego z siekaną surową wołowiną, łojem wołowym, duszoną cebulą i przyprawami, mogą być też nadziewane farszem z innych mięs surowych lub gotowanych (cielęciny, baraniny), grzybów świeżych i suszonych albo śledzi. Najczęściej podawane w rosole lub barszczu.
W brazylijskiej – coxinhas – smażone w głębokim tłuszczu pierogi z nadzieniem z posiekanego lub rozdrobnionego mięsa kurczaka, sera catupiry lub requeijão, cebuli, pietruszki i szczypiorku, a czasami także sosu pomidorowego i kurkumy, pokrytego ciastem uformowanego w kształt przypominający łzę.
W chińskiej mamy przynajmniej kilka:
– wonton – pierożki podawane zazwyczaj w zupie, nadzienie sporządza się z mielonej wieprzowiny, krewetek lub ostryg, oleju sezamowego i sosu sojowego;
– jiaozi – pierogi gotowane (w wodzie lub na parze), smażone lub pieczone, z nadzieniem zazwyczaj mięsnym z dodatkiem kapusty pekińskiej lub np. imbiru bądź szczypioru albo z jajek i krewetek;
– guotie – pierogi smażone, a następnie gotowane na parze np. z farszem ze świeżej siekanej kapusty z szalotką i mielonej wieprzowiny (często wymieszaną z krewetkami) z przyprawami (m.in. imbirem) oraz sosem sojowym, olejem sezamowym, winem Shaoxing oraz pieprzem syczuańskim, pozostawia się je lekko niezlepione po bokach.
W czeskiej – bramborové taštičky s povidly – pierogi z startych ziemniaków i mąki z powidłami (inne wersje: nadzienie twarogowe, orzechowe lub makowe) podawane z podsmażoną bułką tartą, cukrem pudrem i polane roztopionym masłem, a czasami ostrym sosem śliwkowym lub posypane makiem, startym piernikiem, cynamonem, cukrem pudrem i polane roztopionym masłem.
W fińskiej – pierogi karelskie – pieczony płaski otwarty pieróg o eliptycznym kształcie i długości od 7 do 20 cm z nadzieniem ryżowym bądź ziemniaczanym lub też z ugotowanych warzyw (marchwi, rzepy lub duszonej kapusty) albo gotowanych grzybów (nadzienie stanowi ok. 2/3 pieroga).
W hiszpańskiej – empanada – smażony lub pieczony pierożek nadziewany mięsem z warzywami lub serem z ciasta francuskiego, pierogowego lub chlebowego.
W greckiej – tiropitakia – pierogi z warstw ciasta filo posmarowanego masłem z nadzieniem serowo-jajecznym w formie pojedynczego, zawiniętego ciasta lub jako większy placek porcjowany.
W gruzińskiej – chinkali – duże gotowane kołduny wypełnione surową porcję mięsa (najczęściej mielonego, np. baraniny, wołowiny), rozrobioną z wodą; wewnątrz bulion pojawia się samoistnie w wyniku gotowania potrawy, wydzielając się ze znajdującego się w środku mięsa.
W indyjskiej – samosy – trójkątny pierożek smażony na głębokim oleju z nadzieniem z ostro przyprawionych warzyw, mięsa kurczaka lub sera panir.
W japońskiej – gyōza – smażone, a następnie gotowane na parze pierożki z mieszanką mielonej wieprzowiny (czasem kurczaka lub wołowiny), kapusty , szczypiorku azjatyckiego, oleju sezamowego, czosnku lub imbiru, którą następnie zawija się w cienko zwinięte placki z ciasta, podawane zazwyczaj z sosem tare na bazie soi, doprawionym octem ryżowym lub olejem chili.
W koreańskiej – mandu – gotowane w wodzie, na parze lub smażone pierogi z cienkiego ciasta z mąki pszennej i wody, wypełnionego różnorodnymi farszami. Najczęściej składają się one z mięsa mielonego (wieprzowego lub wołowego), tofu, warzyw (kapusta pekińska, dymka) oraz grzybów mun lub shitake; często podaje się je z sosem na bazie sosu sojowego, octu i oleju sezamowego; odmianą popularną w Korei są również pierożki wypełnione pikantnym kimchi, a także wersja z bulionem.
W libańskiej – sambousek – niewielkie chrupiące pierożki z farszem z mielonego mięsa jagnięcego lub wołowego podsmażanego z cebulą, orzeszkami pinii oraz przyprawami takimi jak cynamon, kumin i sumak, smażone na głębokim tłuszczu lub pieczone, w kształcie półksiężyca i precyzyjnie zamykane charakterystycznym, dekoracyjnym rantem.
W litewskiej – kołduny litewskie – małe pierogi z ciasta ziemniaczanego z maki pszennej surową wołowiną, łojem wołowym, duszoną cebulą i przyprawami, mogą być też nadziewane farszem z innych mięs surowych lub gotowanych (cielęciny, baraniny), grzybów świeżych i suszonych albo śledzi. Najczęściej podawane w rosole lub barszczu.
W meksykańskiej – empanada – smażony lub pieczony pierożek nadziewany składnikami taco, takimi jak smażona fasola, gotowany kurczak, gotowane posiekane ziemniaki z białym serem, boczek wieprzowy i mielona wołowina; są zazwyczaj dekorowane sałatką z marynowanej kapusty, białym queso fresco, śmietaną i pikantnym sosem pomidorowym; zrobione ze smażonej masy kukurydzianej zamiast mąki.
W niemieckiej – Maultaschen – duże kwadratowe pierogi typu ravioli; nadzienie najczęściej składa się z mielonego mięsa, kiełbasy, szpinaku, boczku, chleba, jajek, pietruszki i cebuli, które owija się ciastem makaronowym w formę prostokątnego pieroga i gotuje, tradycyjnie serwując w zupie, np. w gorącym bulionie ze smalcem cebulowym. Możliwe jest też podawanie tych pierogów z sałatką ziemniaczaną albo z patelni.
W rosyjskiej:
– wareniki – gotowane w wodzie lub na parze, albo smażone w głębokim tłuszczu pierogi w kształcie półksiężyca lub półkolistym, nadziewane grzybami, kapustą, z samym twarogiem lub ziemniakami, a także nadzieniem z czeremchy;
– pielmieni – małe pierożki z dość luźnym farszem mięsnym, oblepiane na kształt półksiężyca o rożkach zlepionych ze sobą, wyglądem podobne do uszek.
W tatarskiej – kibiny – pieróg z ciasta drożdżowego wielkości ok. 10–15 cm z farszem mięsnym, tradycyjnie z jagnięciny pomieszanej z cebulą; obecnie są one faszerowane przeróżnymi rodzajami mięs, a nawet tylko z warzywami, grzybami czy z słodkim nadzieniem; podawane najczęściej z czymś do popicia jak np. bulion, zupa, kwaśna śmietana czy kwas chlebowy.
W tureckiej – manti – pierogi pieczone, smażone lub gotowane, faszerowane jagnięciną, wołowiną, ziemniakami lub dynią, polewane roztopionym masłem, śmietaną, sosem pomidorowym lub sosem jogurtowo-czosnkowym.
W tybetańskiej – momo – gotowane lub smażone pierożki z białego ciasta z nadzieniem mięsnym: mięso jaka, bawołu, kozie, wieprzowe i drób, albo z serem lub ziemniakami.
W ukraińskiej – wareniki – gotowane pierogi w kształcie półksiężyca lub półkolistym, najczęściej z farszem ze słonego twarogu z koperkiem, ziemniakami ze skwarkami, kapustą lub owocami (wiśnie, jagody), które podaje się na słodko; narodowa potrawa tej kuchni.
W uzbeckiej – czudu – smażone na suchej patelni pierożki w kształcie stożków, z bardzo cienkiego ciasta, nadziewane dynią z przyprawami (kumin i chilli) lub mięsem (np. z surowego mięsa z ziemniakami), twarogiem z ziołami (np. mięta, kolendra, szpinak).
We włoskiej może nie aż tak jak z makaronami, ale duża różnorodność:
– agnolotti – Piemoncka wersja ravioli, małe gotowane pierożki z ciasta makaronowego o prostym kształcie 3-centymetrowej paczuszki i lekko zagiętych bokach tworzących „kieszonki”, do których wnika sos; mogą być nadziewane rozmaitym farszem np. mięsnym z pieczonej wołowiny, ziemniakami z parmezanem i truflą lub warzywnym;
– cappelletti – gotowane małe pierożki z ciasta makaronowego w kształcie kapelusza z nadzieniem mięsnym, w wersji klasycznej z duszoną wołowiną z parmezanem i przyprawami a także warzywnym bądź serowym;
– casoncelli – gotowane pierożki z Lombardii z ciasta makaronowego o specyficznym kształcie otrzymywanym przez naciśnięcie na środku stojącego na półokrągłej stronie pierożka mezzelune oraz zagięcie boków; są charakterystyczne dla Bergamo; mogą być nadziewane mieszanką bułki tartej, jajek, parmezanu, mielonej wołowiny, salami lub kiełbasy, warianty nadzienia obejmują szpinak, rodzynki, ciasteczka amaretto, gruszkę i czosnek, casoncelli alla bresciana są nadziewane mieszanką bułki tartej, parmezanu, czosnku, pietruszki, gałki muszkatołowej i bulionu; zazwyczaj podaje się je z burro e salvia – roztopionym masłem doprawionym liśćmi szałwii;
– ravioli – gotowane małe kwadratowe pierożki z ciasta makaronowego z różnymi rodzajami nadzienia (mięso, ser, warzywa) np. z sera ricotta , szpinaku , gałki muszkatołowej i czarnego pieprzu lub z ricotty i startej skórki cytryny; zazwyczaj podawane w bulionie lub z sosem
– tortellini – gotowane małe pierożki z ciasta makaronowego w kształcie pierścienia, tradycyjnie nadziewane mieloną wieprzowiną lub cielęciną lub z nadzieniem grzybowym bądź serowym; podawane sosie pomidorowym i posypane tartym serem, najczęściej parmezanem, czasami w mięsnym bulionie; identyczne pierożki, ale większe nazywają się tortelloni.
W żydowskiej – kreplech – gotowane, a następnie podsmażane małe pierożki podobne do uszek z farszem z zmielonego mięsa wątróbki wołowej z dodatkiem podsmażonej cebuli z pokrojonym na twardo jajkiem i przyprawami; podawane jako gorące przystawki lub dodatek do czystego czerwonego barszczu.
W wietnamskiej – bánh gối – smażone pierogi zawierające farsz z mięsa, warzyw, makaronu ryżowego i jajka. Doprawione sosem sojowym. Tradycyjnie robi się je z drożdżowego ciasta z pszenicy oraz tapioki.
Pierogi ze szpinakiem zapiekane w sosie pomidorowym z bazylią i parmezanem
To wykwintne, a zarazem proste danie, które łączy tradycyjne pierogi z włoskim charakterem. Gotowe pierogi zapieka się w aromatycznym sosie pomidorowym, pod chrupiącą pierzynką z ciągnącej mozzarelli i wyrazistego parmezanu, z dodatkiem świeżej bazylii.
Choć niewątpliwie domowe ręcznie robione pierogi są najsmaczniejsze, zarówno ze względu na samo ciasto jak i odpowiednio doprawiony farsz szpinakowy, to ich przyrządzanie jak dla mnie jest zbyt trudne i pracochłonne, a co za tym idzie korzystam z dobrej pierogarni z tak zwanymi domowymi pierogami i tam już gotowe nabywam. Następnie można zastosować różne wariacje ich przyrządzania. Między innymi opisany w mojej powieści. Receptura na niego wygląda następująco:
Składniki na 2-3 porcje:
- 1 opakowanie pierogów ze szpinakiem (ok. 400-500 g)
- 1 puszka pomidorów krojonych lub passata pomidorowa (ok. 400 g)
- 1-2 ząbki czosnku (przeciśnięte przez praskę)
- 1 łyżka oliwy z oliwek lub masła
- Przyprawy: sól, pieprz, szczypta cukru oraz oregano lub suszona bazylia
- Garść świeżych liści bazylii
- 50 g tartej mozzarelli
- 30 g świeżo startego parmezanu
Szybki sposób przygotowania:
- Podgotowanie pierogów: Wrzucamy pierogi ze szpinakiem do osolonego wrzątku. Gotujemy je około 2 minuty od momentu wypłynięcia. Wyjmujemy i odcedzamy.
- Przygotowanie sosu: Na patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy czosnek i podsmażamy. Wlewamy pomidory, dodajemy przyprawy i dusimy na małym ogniu przez ok. 5 minut, aż sos lekko zgęstnieje.
- Połączenie składników: Mieszamy sos z porwanymi liśćmi świeżej bazylii.
- Zapiekanie: W naczyniu żaroodpornym układamy pierogi, zalewamy je przygotowanym sosem pomidorowym. Całość posypujemy mozzarellą oraz startym parmezanem.
- Pieczenie: Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200°C przez około 15-20 minut, aż ser ładnie się rozpuści i lekko zrumieni.




















