Tort bezowo-cytrynowy w „11 KOBIET…”
„To pewnie egoistyczne, ale dla mnie niemal nieodzownym elementem spotkań z kobietami jest posiłek. Sprawia mi on niezwykłą przyjemność. No może nie aż taką jak ich podziwianie, zachwycanie się ich pięknem, nie tylko urodą. No może nie aż taką jak cała erotyka, która jest wpisana w takie spotkania. No może nie aż taką jak seks. Lubię dobrze i smacznie z nimi zjeść. Mam nadzieję, że one też. Lubię także wymyślać dania, które najbardziej pasują do danej sytuacji. Lubię, przynajmniej częściowo, przygotowywać te dania. Z Anną było to dla mnie szczególnie ważne. Nie dlatego, że chciałbym jej zaimponować. Nie stosowałem marketingu w celu jej zdobycia. To było ze wszech miar naturalne. Na dziś zaplanowałem na przystawkę moją ulubioną zupę cebulową, całkowicie w autorskim wykonaniu. Na drugie danie przewidziałem pierogi ze szpinakiem zapiekane w sosie pomidorowym z bazylią i parmezanem. Pierogi oczywiście nabyłem drogą kupna. Moje zdolności kulinarne ani moja cierpliwość nie pozwoliłyby mi na samodzielne lepienie pierogów. Sos przygotowałem sam ze świeżych pomidorów malinowych. Na deser wymyśliłem tort bezowo-cytrynowy. Uwielbiam delikatność i słodycz bezy połączone z mocno kwaśnym smakiem cytryny. Tort oczywiście wcześniej zamówiłem w mojej ulubionej cukierni. Wynegocjowałem nawet korektę w recepturze na podwójną cytrynę. Masa w tym torcie musi być naprawdę kwaśna. Tym razem postanowiłem nie podawać wina. Do tego zestawu dużo lepiej pasowały woda i kawa.”
Piąty rozdział z cyklu „Anna”, strona 142-143, II część tomu „Czerwiec”
Marcin, choć nie był żarłokiem, ale był hedonistycznym łasuchem. Uwielbiał dobre jedzenie. Uwielbiał próbować nowe potrawy. Również lubił rozkoszować się smakiem dobrze znanych sobie swoich ulubionych. Słodyczami i deserami także. Tort bezowy był jednym z jego ulubionych. Z różnymi kremami. Z kremem cytrynowym i to mocno kwaśnym uznawał za najlepszy. A dodatkowym hedonistycznym doznaniem dla niego było dzielić się tym co lubi z kobietami. Jadać z nimi najpyszniejsze potrawy. Dla niego to był jeden z elementów tworzących romantyczne i zmysłowe relacje. Tort bezowo mocno cytrynowy był deserem doskonale zamykający i puentujący wieczorny posiłek z Anną, po francuskiej zupie cebulowej i polskich pierogach na włoską modłę. Takie ugoszczenie gościa to również okazanie z jego strony admiracji, atencji i zachwytu Anną.
Bezy
Bezom poświęcony był artykuł Bezy.
Tort bezowy
Tort bezowy wystąpił w artykule Polski obiad z czasów PRL-u.
Tort bezowy to bezowe płaty przełożone kremem cukierniczym i odpowiednio udekorowane. Idealnego płatu bezowego pod względem smaku, wielkości, kształtu, wyglądu, struktury i konsystencji niemal niemożliwe jest otrzymać w domowych warunkach dysponując nawet dobrym piekarnikiem. Idealne wypieczenie bezy wymaga precyzyjnej kontroli temperatury i równomiernego rozprowadzania powietrza. Do tego typu wyrobów najlepiej sprawdzają się profesjonalne piece konwekcyjno-parowe oraz piece modułowe (półkowe). Aby beza miała idealną strukturę (chrupka z zewnątrz, ciągnąca w środku), piec powinien mieć:
– Możliwość obniżenia temperatury nawet do ok. 100°C – 110°C.
– Funkcję otwierania komina lub usuwania nadmiaru wilgoci.
– Zaawansowane sterowanie cyfrowe (rozkładem temperatury, usuwaniem wilgoci, obiegiem powietrza).
Dlatego też lepiej jest kupić w dobrej cukierni płaty bezowe i samemu przygotować masę kremową lub kupić gotowy tort.
Najpopularniejsze masy kremowe do tortów bezowych to:
- Krem kawowy
- Krem z mascarpone
- Krem owocowy
- Krem cytrynowy (Lemon Curd)
- Krem pistacjowy
- Krem z solonym karmelem
- Krem czekoladowy
- Krem orzechowy
- Krem kajmakowy
Z każdym z nich można nabyć tort w polskich cukierniach, ale oczywiście żeby móc spróbować wszystkich trzeba by objechać wiele cukierni. Każdy z tych kremów można dość łatwo przygotować w domowych warunkach.
Tort bezowo-cytrynowy
Jak łatwo się domyśleć to mój ulubiony tort. Nigdy nie pokusiłem się by go samodzielnie spreparować. Zawsze jadałem cukierniczy. Niestety z moich dwóch ulubionych cukierni zniknął. Być może stanę przed koniecznością przynajmniej sporządzenia go połowicznego czyli z własnego wyrobu kremu cytrynowego i cukierniczych płatów.
Krem postaram się wykonać z następującego przepisu:
Składniki:
- 500ml śmietany kremówki 36%
- 200g lemon curd plus ok 3 łyżki do polania
- śmietan fix (opcjonalnie)
Sposób przyrządzania kremu:
- Śmietanę ubijamy na sztywno. (Można dla pewności zrobić to z zagęstnikiem do śmietany).
- Kilka łyżek śmietany dodać do lemon curd i wymieszać delikatnie.
- Masę przełożyć do pozostałej śmietany i leciutko zmiksować.
Łączenie kremu z blatami bezowymi
- Ułożyć pierwszy blat bezowy.
- Przykryć go kremem cytrynowym.
- Delikatnie polać lemon curd.
- Na tym ułożyć drugi blat bezowy.
- Przykryć go kremem cytrynowym.
- Delikatnie polać lemon curd.
- Na tym ułożyć trzeci blat bezowy.
- Przykryć go kremem cytrynowym.
- Delikatnie polać lemon curd tworząc wzory dekoracyjne.
Jeśli planujemy tort dwupoziomowy opuszczamy punkty 6-8.
Ewentualnie można zastosować przepis z bardziej treściwymi składnikami czyli z serkiem mascarpone.
Składniki:
- 125 g serka mascarpone,
- 150 g lemon curdu
- 250 ml śmietany kremówki 30% lub 36%,
- dodatkowo – 3 łyżki lemon curdu
Sposób przyrządzania kremu:
- W miseczce wymieszać mascarpone i lemon curd, do połączenia
- W osobnym naczyniu ubić śmietanę kremówkę.
- Dodać ją do masy z mascarpone i bardzo delikatnie wymieszać.
Łączenie kremu z blatami bezowymi
- Ułożyć pierwszy blat bezowy.
- Przykryć go kremem cytrynowym.
- Delikatnie polać lemon curd.
- Na tym ułożyć drugi blat bezowy.
- Przykryć go kremem cytrynowym.
- Delikatnie polać lemon curd.
- Na tym ułożyć trzeci blat bezowy.
- Przykryć go kremem cytrynowym.
- Delikatnie polać lemon curd tworząc wzory dekoracyjne.
Jeśli planujemy tort dwupoziomowy opuszczamy punkty 6-8.
Lemon Curd można nabyć w niektórych delikatesowych sklepach lub w Internecie, choćby na Allegro. Ale można go przyrządzić w domu. Na ogół jednym z jego składników jest masło, ale występuje również w wersji fit niskokalorycznej lżejszej, a zarazem o bardziej wyrazistym kwaśnym cytrynowym smaku. Mnie bardziej pociąga wersja bez masła. Nie ze względu na to, że jest zdrowsza, ale uwielbiam mocno cytrynowe smaki.
Składniki:
- 3 cytryny
- 2 jajka
- 2 żółtka
- 150 g cukru
- łyżka mąki ziemniaczanej
- łyżka dobrej oliwy
Przyrządzanie:
- Cytryny sparzyć
- Zetrzeć do garnka ich skórkę
- Wycisnąć z nich sok.
- Do cytryn dodać jajka i żółtka.
- Wymieszać i dodać cukier oraz mąkę.
- Podgrzać do wrzenia na małym ogniu, cały czas mieszając.
- Gdy masa będzie gęsta, dodać oliwę i dobrze wymieszać.
- Przełożyć do słoika.
- Krem pozostawić do ostudzenia.
Można go przechowywać w lodówce, do dwóch tygodni.
Wersja klasyczna
Składniki:
- 2 duże jajka
- 2 żółtka
- 160 g drobnego cukru do wypieków
- 80 g masła
- skórka otarta i sok wyciśnięty z 2 cytryn
Sposób przyrządzania
- Cytryny wyparzyć.
- Skórkę zetrzeć.
- W niedużym garnuszku roztrzepać jajka, żółtka i cukier do połączenia.
- Podgrzewać na małej mocy palnika, cały czas mieszając.
- Dodać masło i sok z cytryny.
- Mieszać, do zgęstnienia kremu i osiągnięcia punktu wrzenia.
- Zdjąć z palnika by uniknąć zwarzenia się kremu.
- Przetrzeć przez sitko.
- Dodać skórkę z cytryny i wymieszać.
- Przelać do wyparzonego słoiczka, zamknąć, schłodzić przez noc w lodówce.
Lemon curd można przechowywać w lodówce do 2 tygodni.
Chociaż wizualnie biały tort świetnie wygląda udekorowany jagodami, truskawkami lub malinami, kiwi i zieloną miętą, to według mnie te owoce psują jego kompozycję smakową. W gruncie rzeczy ten tort nie wymaga dekoracji. Można się pokusić by zrobić na wierzchu „malunek” z lemon curd, albo ułożyć malutkie beziki. Ostatecznie można to połączyć jeszcze z listkami mięty.
Pomimo tego, że te przepisy nie wyglądają na zbyt skomplikowane, to jednak mam nadzieję, że gdy znów mi zamarzy się tort cytrynowy, to znajdę cukiernię, która nie dość, że będzie miała go w swojej ofercie, to jeszcze będzie pyszny. To niewątpliwie rozwiązane wygodniejsze, choć niewątpliwie droższe.


